Poseł PiS "kupił" prawo jazdy od gangu handlującego fałszywymi dokumentami? Już zajęła się nim prokuratura

Prokuratura bada, czy poseł PiS Piotr Olszówka dał łapówkę za prawo jazdy
Prokuratura bada, czy poseł PiS Piotr Olszówka dał łapówkę za prawo jazdy Fot: zamojska.org
Prokuratura Okręgowa w Zamościu sprawdza, czy w 2011 r. obecny poseł PiS Piotr Olszówka przekupił urzędników ze Starostwa Powiatowego w Biłgoraju i załatwił sobie prawo jazdy kat. A i C. – Dochodzą do nas sygnały, że dostał dokumenty bez egzaminu – mówi prokurator Bartosz Wójcik, rzecznik zamojskiej prokuratury okręgowej.

Od 2011 r. na terenie Biłgoraja działała zorganizowana grupa przestępcza pod przewodnictwem Krzysztofa L. z Wydziału Komunikacji i Drogownictwa biłgorajskiego starostwa. Urzędnicy handlowali dokumentami, ale w 2015 r. policjanci rozbili gang. Z czasem miało się okazać, że jednym z klientów L. był… Piotr Olszówka, dziś poseł PiS.

Olszówka przyznał, że znał urzędnika, który kierował szajką ze starostwa. Ale, jak zaznaczył... tylko prywatnie. – Nie ma żadnych dowodów, które mogłyby mnie obciążać – zapewnił polityk. Dodał, że jeśli prokuratura poprosi go o składanie wyjaśnień, on chętnie ich udzieli. Stwierdził również, że nie był zamieszany w sprawę kupowania dokumentów od skorumpowanych urzędników starostwa. Ale prokuratorzy nie są wcale tego tacy pewni.
Opublikowany przez Piotr Olszówka na 26 stycznia 2017
– Nie wiemy, czy dokumentacja dotycząca uzyskania prawa jazdy kat. A i C przez Piotra Olszówkę w 2011 r. została sporządzona prawidłowo – powiedział prokurator Wójcik. – Dochodzą do nas sygnały, że prawo jazdy wydano bez egzaminu – podkreślił.

Pierwsza o sprawie napisała "Gazeta Zamojska". Na razie wniosku o uchylenie immunitetu poselskiego jednak nie będzie. Dlaczego? Śledczy czekają na dokumentację z ośrodka egzaminacyjnego i ze starostwa. W zamojskiej prokuraturze mają się także stawić świadkowie, którzy rozwieją ewentualne wątpliwości w tej sprawie. Za wydanie prawa jazdy trzeba było zapłacić od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Najdroższe dokumenty kosztowały nawet 4,5 tys.

Źródło: fakt.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...