Dyrektor z resortu Szyszki na potęgę obraża w sieci. To skrzyżowanie Pawłowicz i Misiewicza, uderza w PiS i Kaczyńskiego

Beata Nowosielska jest dyrektor departamentu edukacji i komunikacji Ministerstwa Środowiska
Beata Nowosielska jest dyrektor departamentu edukacji i komunikacji Ministerstwa Środowiska Fot. Facebook
Beata Nowosielska, dyrektor z Ministerstwa Środowiska, wywołała burzę pisząc, że najlepszym powitaniem byłego premiera Donalda Tuska byłyby "kajdanki i szubienica". Nazajutrz wyraziła skruchę, a resort – dezaprobatę dla jej wypowiedzi. – Jeden usunięty Misiewicz jeszcze wiosny nie czyni. Gdyby PiS chciało być inaczej postrzegane, to musiałoby zrobić czystki. Osoby namaszczone przez prezesa Kaczyńskiego tak naprawdę psują mu reputację, a przecież to inteligentny człowiek – stwierdza w rozmowie z naTemat Wiesław Gałązka, specjalista ds. PR w Dolnośląskiej Szkole Wyższej.

Beata Nowosielska, dyrektor departamentu edukacji i komunikacji Ministerstwa Środowiska, zasłynęła ostatnio z komentarza o karze śmierci, którą należy wykonać na przewodniczącym Rady Europejskiej. W mediach społecznościowych zamieściła wpis: "Powitanie dla Tuska? Kajdanki i szubienica".
Tym razem obrażanie innych w sieci nie uszło jej na sucho. W internecie zawrzało, a pracowniczkę resortu ministra Jana Szyszki natychmiast skrytykowali dziennikarze i politycy. Nie pomogło nawet czasowe ukrycie kont i wpisów na Twitterze i Facebooku.

Obraża od dawna

Wpis o Donaldzie Tusku nie jest incydentem. Dyrektor z resortu środowiska niemalże, jak posłanka PiS Krystyna Pawłowicz nie jest wstanie powściągnąć emocji. W sieci regularnie obraża, zwłaszcza polityków opozycji i przedstawicieli poprzedniego rządu. Na przykład rzeczniczce prasowej Nowoczesnej Katarzynie Lubnauer na Twitterze w styczniu napisała dosadnie: "Pani Katarzyno, jakieś noworoczne postanowienia? Może jakaś siłownia albo aerobik? Buzia się nie mieści w kadrze". Joannę Scheuring-Wielgus, również z Nowoczesnej obraziła tak: "Pani tak o tym Gebbelsie wspomina. Patrząc na nazwiska to jakieś rodzinne koneksje? Chyba nie Gebbels był inteligent" (pisownia oryginalna). Lista obelg, jakimi obrzuca polityków opozycji jest długa. Oberwało się m.in. liderowi Nowoczesnej Ryszardowi Petru ("Petru miała być okupacja a wyszła kopulacja hahahha") i Radosławowi Sikorskiemu ("Sikorski niech zęby umyje po tej Łasce to Amerykanom robił").


Nowosielska jest jasno określona politycznie po stronie Prawa i Sprawiedliwości. W ub.r. trafiła do resortu środowiska, obejmując dyrektorskie stanowisko. W 2014 roku z ramienia PiS wybrano ją na radną warszawskiej dzielnicy Wesoła. Polecił ją sam minister Szyszko wspólnie z małżonką Krystyną. Rekomendowali, że Nowosielska "odzwierciedla najlepsze cechy swojego pokolenia", "cenimy w niej przede wszystkim dynamiczność i upór w dążeniu do celu" – napisali o niej Szyszkowie.

Ministerstwo wyraża dezaprobatę, Nowosielska – skruchę

Biuro prasowe Ministerstwa Środowiska odsyła nas do oświadczenia, jakie na temat Beaty Nowosielskiej zamieszczono w internecie. Dowiadujemy się z niego, że poglądy Nowosielskiej i sposób ich "wyrażania w portalach społecznościowych, nie są stanowiskiem Ministerstwa Środowiska". "Poglądy te stanowią wyłącznie prywatną opinię Pani Nowosielskiej. Ministerstwo Środowiska wyraża dezaprobatę dla tego typu wypowiedzi w przestrzeni publicznej". Ale na pytanie o ewentualne konsekwencje wobec Nowosielskiej odpowiedzi już nie otrzymujemy.
Kilka godzin temu na Facebooku dyrektor z resortu Szyszki wyraziła "głębokie ubolewanie". Podkreśliła, że zamieszczane przez nią treści stanowią jej "osobisty, emocjonalny i spontaniczny komentarz wobec aktualnych doniesień medialnych".

Wyrażam głębokie ubolewanie w związku z moimi komentarzami dotyczącymi bieżących wydarzeń, zamieszczonymi na moich...

Opublikowany przez Beata Nowosielska na 20 kwietnia 2017
Wiesław Gałązka, specjalista ds. PR w Dolnośląskiej Szkole Wyższej, nie ma wątpliwości, że dyrektor komunikacji i edukacji Ministerstwa Środowiska powinna ponieść karę. – Jej zachowanie było karygodne, wręcz chamskie, wskazywało zarówno na brak kultury, jak i bardzo niski poziom inteligencji – kwituje Gałązka. I ma pewną radę dla prezesa Jarosława Kaczyńskiego: – Takiej skali arogancji, chamstwa PiS nie mieliśmy jeszcze i myślę, że pan Kaczyński chyba powinien to już dawno dostrzec. Bo to uderza w niego. Te pomniki mogą runąć. Im bardziej mnożone będą pewnego rodzaju działania, tym szybciej nastąpi koniec – przewiduje.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...