Jeszcze jeden do kolekcji. Ujawniono kolejny "bardzo pilny" list prezydenta Dudy do ministra Macierewicza

Ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza i prezydenta Andrzeja Dudę łączy korespondencja ws. armii.
Ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza i prezydenta Andrzeja Dudę łączy korespondencja ws. armii. Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta
Można powiedzieć, używając słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, że polityka epistolarna w Polsce ma się bardzo dobrze. Ujawniono kolejny list prezydenta Andrzeja Dudy do ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, który oznaczył jako "bardzo pilny".

Dokument z 24 marca br. opublikowano wczoraj na profilu dane_publiczne na Twitterze. Prezydent Andrzej Duda zaznacza w liście, że w związku z "przygotowaniami do zaplanowanej na 12 kwietnia br. corocznej odprawy kierowniczej kadry MON i SZ RP" oczekuje od ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza przedstawienia szeregu informacji".
I tu prezydent Duda wymienia w podpunktach, o co dokładnie chodzi. Zwierzchnik Sił Zbrojnych prosi ministra Macierewicza o dane na temat, m.in.: zwolnień żołnierzy zawodowych w 2016 i 2017 roku i prognozy zwolnień żołnierzy. Chce się dowiedzieć także, ilu żołnierzy zawodowych z jednostek wojsk operacyjnych przeniesiono do nowo tworzonych pododdziałów i oddziałów Wojsk Obrony Terytorialnej.



Na tym jednak nie koniec. Prezydent docieka, jaki jest "wpływ dokonanych i dokonywanych zmian na gotowość bojową i mobilizacyjną jednostek bojowych, w tym pokazanie skali braków w ukompletowaniu jednostek wojskowych żołnierzami zawodowymi w poszczególnych korpusach osobowych".

To już kolejny upubliczniony list prezydenta do ministra obrony narodowej. We wtorek ujawniono korespondencję z 16. marca br. Prezydent Andrzej Duda podkreślał, że podległe mu Biuro Bezpieczeństwa Narodowego nawet ponad rok czeka na odpowiedzi z Ministerstwa Obrony Narodowej w sprawach, których część "ma szczególne znaczenie dla bezpieczeństwa państwa".

Wcześniej Kancelaria Prezydenta informowała o długiej wymianie listów między głową państwa a wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości, szefem MON Antonim Macierewiczem. Powszechnie komentowano to jako słabość i marginalizację prezydenta Dudy, szczególnie w roli Zwierzchnika Sił Zbrojnych. Krytyka w tej sprawie płynęła nie tylko ze strony opinii publicznej, ale także od samego prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. – Ja też nie mogę się nadziwić relacjom na linii minister obrony-prezydent. Polityka epistolarna mi nie odpowiada – stwierdził w jednym z wywiadów. Wreszcie 31 marca w BBN doszło do spotkania głowy państwa z ministrem obrony. – Zostałem zapewniony, że wszystko idzie zgodnie z planem – komentował prezydent Duda po jego zakończeniu.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...