Jastrzębowski wcale nie zazdrości miejsc parkingowych osobom z niepełnosprawnością? Twierdzi, że to był "eksperyment"

Sławomir Jastrzębowski tłumaczy się z wpisu, w którym zazdrości osobom z niepełnosprawnością miejsc parkingowych.
Sławomir Jastrzębowski tłumaczy się z wpisu, w którym zazdrości osobom z niepełnosprawnością miejsc parkingowych. Fot. Twitter.com/sjastrzebowski
Podjeżdżam do marketu i wszystkie miejsca na parkingu zajęte. Wolne natomiast 100 miejsc dla inwalidów. Chore! – oburzał się kilka dni temu na Twitterze Sławomir Jastrzębowski. Po tym wpisie zawrzało. Dziś redaktor naczelny "SE" przekonuje, że jego wpis powstał... dla dobra nauki.

Jastrzębowski ma chyba dość krytyki. "Rzeczy nie są takimi, jakimi je widzisz..." – przekonuje internautów. Jego wpis rzekomo miał wyższy cel, a mianowicie "wykazanie, że racjonalne, krytyczne myślenie dotyczące sfery niepełnosprawnych zostało sparaliżowane poprawnością polityczną". Wszystko odbyło się bowiem w ramach eksperymentu.
Zainicjowana "świeżym oburzeniem"Jastrzębowskiego akcja, jak pisze, mogła wywołać "dwa rodzaje reakcji - rzeczową dyskusję albo nieposkromioną histerię setek tysięcy użytkowników TT, graniczącą z nienawiścią". "Został uprzedzony, że może zostać osobą znienawidzoną i okrzykniętą, jako człowiek pozbawiony empatii i humanizmu. Odpowiedział, że to dla niego nic nowego" – pisze o sobie w trzeciej osobie liczby pojedynczej naczelny "Super Expressu".



Wychodzi więc na to, że Jastrzębowski poświęcił się dla eksperymentu, ale pytanie, czy było warto? Oto wnioski naczelnego. "Polskie społeczeństwo na obecnym poziomie zostało głęboko zainfekowane poprawnością polityczną (nieracjonalna, emocjonalna obrona rzekomego ataku na niepełnosprawnych, zamiast namysłu i szukania rozwiązań)" – czytamy. "Nie można nazywać szamba perfumerią" – kwituje tłumaczenia Jastrzębowskiego jeden z internautów. Wcześniej ks. Grzegorz Kramer proponował mu zajmowanie miejsc dla inwalidów, bo w sumie po wpisie "są dla niego".

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...