Portret szefa UB na wystawie w lubelskim IPN. Zrobili z niego... żołnierza wyklętego

Czesław Borecki był m.in. zastępca szefa Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kielcach; szefem UB w Zielonej Górze, Łodzi
Czesław Borecki był m.in. zastępca szefa Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kielcach; szefem UB w Zielonej Górze, Łodzi Fot. Screen ze strony Ipn.gov.pl
Portret Czesława Boreckiego, szefa Urzędu Bezpieczeństwa w Łodzi i Zielonej Górze, zawisł na wystawie "Żołnierze Niezłomni... oczami młodych", którą można było obejrzeć w lubelskim IPN – informuje Kacper Sulkowski na łamach "Gazety Wyborczej". Przez dwa miesiące nikt się nie zorientował.

Jak informuje "GW", autorką portretu z wizerunkiem wysokiego rangą funkcjonariusza UB jest uczennica gimnazjum, która "pomyliła go z żołnierzem wyklętym". Choć stworzony przez nią obraz był szczegółowo opisany, żaden z pracowników lubelskiego IPN przez dwa miesiące nie zorientował się, że pośród działaczy podziemia niepodległościowego wisi wizerunek szefa UB.



Krzysztof Dąbek, dyrektor gimnazjum, do którego uczęszcza autorka portretu, w rozmowie z "GW" tłumaczył, jak doszło do pomyłki. Uczniowie otrzymali od pracowników IPN dwa albumy z materiałami ikonograficznymi przedstawiającymi żołnierzy podziemia. "W jednych z nich była wkładka przedstawiająca esbeków, którzy ścigali żołnierzy podziemia. Wśród nich był właśnie Borecki. Nasza uczennica nieopatrznie potraktowała go jako 'żołnierza wyklętego' nie przeczytawszy jego biogramu" – czytamy na łamach "Gazety Wyborczej". Pomyłki nie wychwyciła także nauczycielka plastyki.

źródło: Wyborcza.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...