Rozprawa Krystyny Pawłowicz. "Bez patriotyzmu, nacjonalizmu, a zwłaszcza katolicyzmu nie byłoby Polski"

Krystyna Pawłowicz na Facebooku prawi o patriotyzmie, nacjonalizmie i szowinizmie
Krystyna Pawłowicz na Facebooku prawi o patriotyzmie, nacjonalizmie i szowinizmie Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Krystyna Pawłowicz, słynąca z wygłaszania kontrowersyjnych opinii, znów zabrała głos. – Jestem patriotką, jestem nacjonalistką, nie jestem szowinistką – zadeklarowała na Facebooku posłanka Prawa i Sprawiedliwości.

Wczoraj ulicami Warszawy przeszło kilkuset demonstrantów nacjonalistycznej organizacji ONR, którzy w ten sposób świętowali 83-lecie. Spotkali się z kontrmanifestantami. A Polscy biskupi zaprezentowali dokument "Chrześcijański kształt patriotyzmu", w którym stwierdzili m.in., że nacjonalizm jest przeciwieństwem patriotyzmu i "kultywuje poczucie wyższości".

Patriotyzm różni się więc od ideologii nacjonalizmu, która ponad żywe, codzienne relacje z konkretnymi ludźmi, w rodzinie, w szkole, w pracy czy miejscu zamieszkania, przedkłada, często nacechowane niechęcią wobec obcych, sztywne diagnozy i programy polityczne. Różnorodność zaś kulturową, regionalną czy polityczną usiłuje zmieścić w jednolitym i uproszczonym schemacie ideologicznym. Czytaj więcej

Również wczoraj Krystyna Pawłowicz, zapewne zainspirowana tymi wydarzeniami, zabrała się w mediach społecznościowych za definiowanie ważnych pojęć. Patriotyzm określiła jako "miłość do swej Ojczyzny", nacjonalizm to dla posłanki PiS "miłość i szacunek dla swego Narodu, Wspólnoty", zaś szowinizm to nic innego jak "umiłowanie swego Narodu połączone z nienawiścią do innych narodów".

PATRIOTYZM- miłość do swej Ojczyzny. NACJONALIZM- miłość i szacunek dla swego Narodu,Wspólnoty. Ale umiłowanie swego...

Opublikowany przez Krystyna Pawłowicz na 29 kwietnia 2017
Następnie Krystyna Pawłowicz zadeklarowała na swoim facebookowym profilu: "Jestem patriotką, jestem nacjonalistką w podanym znaczeniu, zwłaszcza popieram nacjonalizm gospodarczy. Nie jestem szowinistką, chociaż pamiętam historyczne relacje mojej Ojczyzny z innymi państwami i narodami zwłaszcza sąsiednimi". Posłanka PiS podkreśliła, że "nie ma uczucia nienawiści", a raczej "uzasadnione obawy".
Krystyna Pawłowicz
posłanka PiS

Nie jestem szowinistką, mimo stawiania na pierwszym planie interesów i kultury polskiej. Nie jestem szowinistką poszukując prawdy o wyrządzanych mojemu Narodowi krzywdach. Poszukiwanie prawdy i oddawanie sprawiedliwości w relacjach międzyludzkich jest chrześcijańskie. Pod warunkiem, że nie jest motywowane zemstą i nienawiścią.

Jednak na tym nie koniec wywodu Pawłowicz. "Bez nienawiści nie chcę przybycia do Ojczyzny nieasymilujących się islamskich grup przemocą wprowadzających obce mi porządki, walczących z moją kulturą i wiarą" – napisała. Dodała, że kierują nią obawy o przyszłość ojczyzny i narodu, a nie nienawiść.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...