Widzieliście "Trzynaście powodów" Netflixa? Jeśli nie, koniecznie zobaczcie, bo to najmocniejszy serial roku

Hannah Baker - nastolatka, która popełnia samobójstwo zostawia 7 kaset, na których wyjaśnia kto ją do niego doprowadził.
Hannah Baker - nastolatka, która popełnia samobójstwo zostawia 7 kaset, na których wyjaśnia kto ją do niego doprowadził. Fot. Netflix
Przez kilka lat Selena Gomez walczyła o ekranizację książki "Trzynaście powodów" Jaya Ashera. Jej główną bohaterką jest nastoletnia Hannah Baker, która popełnia samobójstwo. Tytułowymi "powodami" są osoby, które przyczyniły się do jej śmierci. Na podstawie powieści powstał serial, który jest najbardziej dyskutowaną produkcją ostatnich miesięcy, a nawet roku. I już wiadomo, że doczeka się kontynuacji.

Prawda na kasetach
Clay Jensen wraca ze szkoły do domu, na ganku którego znajduje tajemnicze pudełko. Zapakowane w szary papier skrywa coś, czego chłopak kompletnie się nie spodziewa - tajemnice szkolnej koleżanki i samobójczyni Hanny. Nie wie jeszcze, że pudełka dostali też inni, z założenia dwanaście dobrze znanych mu osób. Wszystkie w jakiś sposób mają związek ze śmiercią dziewczyny i on jest jedną z nich. Przesyłka - siedem kaset - wyjaśnia, co zrobiły.
Clay ma przesłuchać nagrania (każde dedykowane jest jednej osobie), a następnie przekazać je dalej. Jeśli tego nie zrobi, ktoś upubliczni taśmy. I to już wystarczy, by chciało się oglądać "Trzynaście powodów". Tym bardziej, że wszystkie odcinki zostały udostępnione na raz. Razem tworzą przejmującą historię, a karty odkrywane kawałek po kawałku sprawiają, że jeszcze dłużej się o niej myśli i zastanawia, czy samemu myśli się o innych.



Wszystko o Hannah
Na pierwszy rzut oka liceum do którego chodzi Clay nie różni się niczym od tysięcy innych ogólniaków. Mamy grupę trzymającą władzę - napakowanych sportowców i niedostępne piękności, mamy wyrzutków kryjących się po kątach i przeciętniaków wypełniających korytarz. Na pierwszy rzut oka głównym problemem dzieciaków u progu dorosłości jest miejsce, które zajmują w szkolnej hierarchii. Hannah też to interesowało, zanim pewien przystojniak nie zrobił z niej "tej łatwej".

Reputacja to dla nastolatka wszystko, można ją zniszczyć w kilka sekund. Justin, do którego Hannah zwraca się na początku, rzeczywiście jest początkiem jej końca. Następni bohaterowie po kolei wywracają życie dziewczyny do góry nogami. Patrzy się na to wiedząc, że nic i nikt nie powstrzyma narratorki przed desperackim krokiem. Poniekąd jest się Clayem, idącym śladami samobójczyni. Zabiły ją czyjeś krzywe spojrzenia, egoizm, udawanie, strach przed oceną, świadomość siły, pożądanie i nienawiść. Może zabiła też ciemność, w której tkwiła, bo nie wszystko, co zdaniem Hannah się wydarzyło, rzeczywiście było takie, jak to zapamiętała.
Wejść w cudzą skórę
Ani jeden bohater z "13 powodów" nie jest czarno-biały i jednowymiarowy. Każdy ma coś do ukrycia i każdemu zależy, by skrywane tajemnice nie wyszły na jaw. Ważne też, by nikt nie zmieniał świata, do którego się przyzwyczaili i nie kazał go zmieniać. To, co uderza szczególnie to próby trzymania ustalonego porządku w ryzach. Wstrząsy są niepożądane. Dlatego "powody" tak walczą i wreszcie zawiązują sojusz przeciwko "jedynemu sprawiedliwemu", Clayowi. Ten sprawiedliwy próbuje odnaleźć się w rzeczywistości Hannah, jednocześnie pozostając w "swojej", czyli tej w której jej już nie ma.

Twórcy pokazują przeszłość i teraźniejszość, które wzajemnie się przenikają. Czasami jedno ujęcie z "teraz" zaczyna się albo kończy we "wtedy", wystarczy, że Clay włączy kasetę, a już podąża za przyjaciółką, której nie mógł uratować. W ten sposób dwie historie właściwie toczą się równolegle. Uczucia, jakie towarzyszą chłopakowi bywają odbiciem uczuć Hannah. Jakby inaczej zrozumiał, co przeżywała, gdy trafiła na listę "hot or not", której autor okrzyknął ją "najlepszym tyłkiem"? Albo skąd wiedziałby, że nie radziła sobie po gwałcie, którego była świadkiem?

Bez znieczulenia
Wielką siłą "Trzynastu powodów" są sceny przemocy - niekomfortowe i sprawiające prawie fizyczny ból oglądającym. Z założenia właśnie takie miały być, dlatego gwałtu na zamroczonej dziewczynie nie obejrzy się jedząc pizzę i tak samo nie przełknie się niczego, gdy Hannah podcina sobie żyły. Zbliżenie na żyletkę wbijającą się w skórę jest porażające. Nie dziwi, że wielu rodziców i nauczycieli protestuje - w kilku kanadyjskich szkołach nie można nawet rozmawiać o serialu. Pojawiają się też głosy, że produkcja gloryfikuje przemoc i samobójstwo albo że ledwo dotyka problemu.
Dyskusje wokół serialu są jak najbardziej wskazane. Historia Hannah posklejana z jej emocji i wspomnień jest pigułką trudną do przełknięcia, pytanie, czy wolno ją oceniać? W serialu kilka razy pada zdanie, że opisała swoją wersję prawdy. Można również usłyszeć, i to z jej ust, że prawda zawsze znajdzie drogę.
To prawdy Hannah, Claya i pozostałych bohaterów przyciągnęły uwagę Seleny Gomez. Młoda piosenkarka i aktorka dostała książkę Ashera od swojej mamy. Razem postanowiły przenieść ją na ekran. Siedem lat później, 30 marca Netflix wypuścił 13 odcinków serialu pod takim samym tytułem, co powieść. Początkowo Gomez miała zagrać Hannah, ostatecznie zdecydowała, że jedyną rolą jaką odegra będzie rola producenta wykonawczego. W nastolatkę, która popełnia samobójstwo wcieliła się Katherine Langford, w Claya - Dylan Minnette. Drugi sezon "Trzynastu..." w 2018 r.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...