Kolejna daleka podróż Andrzeja Dudy. W Etiopii Polonia nie protestuje, gospodarze witają go jak ważnego przywódcę

Prezydenta Andrzej Duda i pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda bawią z wizytą w Etiopii.
Prezydenta Andrzej Duda i pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda bawią z wizytą w Etiopii. Fot. Andrzej Hrechorowicz/KPRP
Prezydent Andrzej Duda chyba wreszcie udał się w podróż zagraniczną, której nie zepsuje mu Polonia protestująca przeciwko działaniom Prawa i Sprawiedliwości. Zupełnie inaczej niż niedawna wizyta w Meksyku przebiegają bowiem odwiedziny ziemi etiopskiej. Wizyty w montowni traktorów i szkole podstawowej przebiegły bez protestów i afrontów, a polska głowa państwa traktowana jest w Etiopii jak przywódca ważnego państwa.

W trakcie sezonu narciarskiego prezydent nie był zbyt aktywny ani na polskiej scenie politycznej, ani w polityce międzynarodowej. Teraz nadrabia te zaległości i niespełna dwa tygodnie po wizycie w Meksyku Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda udali się w inną daleką podróż. Goszczą w Etiopii, gdzie z gospodarskim okiem doglądali budowy traktorów marki Ursus i odwiedzili szkołę prowadzoną przez polskie misjonarki. Mają też zabiegać o wsparcie państw Afryki w staraniach Polski o status niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ.
I co być może najważniejsze, Andrzej i Agata Dudowie wreszcie odpoczywają od niezadowolonych z polityki Prawa i Sprawiedliwości rodaków. Przypomnijmy bowiem, iż w zupełnie innej atmosferze przebiegała wspomniana już podróż do Meksyku sprzed dwóch tygodni. Tam przed polską ambasadą prezydenta Andrzeja Dudę powitał tłum protestującej Polonii. Później okazało się, iż odznaczenia z rąk polityka związanego PiS odebrać nie chciał konsul honorowy Alberto Stebelski-Orlowski. Podobny przebieg kilka miesięcy wcześniej miała inna daleka podróż pary prezydenckiej. Podczas wizyty w Nowym Jorku Andrzej Duda wraz z małżonką zostali wygwizdani przez demonstrujących Polaków.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...