Może to nie jest zły pomysł? MSWiA chce karać pieszych za używanie telefonu na pasach

Może to nie jest zły pomysł? MSWiA chce karać pieszych za używanie telefonu na pasach
Może to nie jest zły pomysł? MSWiA chce karać pieszych za używanie telefonu na pasach Fot. screen ze strony YouTube.com/ Artur Matejczyk
To prawdziwa plaga, z którą nie sposób walczyć samymi apelami i kampaniami społecznymi. Do takich wniosków doszedł resort spraw wewnętrznych i administracji i wstępnie zgłasza pomysł, aby wprowadzić zakaz używania telefonów komórkowych na przejściach dla pieszych. Tacy piesi traktowani byliby jak sprawcy wykroczeń.

O pomyśle MSWiA pisze "Rzeczpospolita". Według informacji gazety, idea zakazu korzystania z telefonu podczas przekraczania jezdni znalazła się wśród propozycji, jakie ministerstwo zgłosiło do dyskusji w podzespole ds. służb mundurowych Rady Dialogu Społecznego. To wstępny etap prac nad pomysłem, nie ma więc mowy o tym, jakie kary miałby spotkać pieszych łamiących zakaz.

Były policjant, a obecnie biegły sądowy w dziedzinie bezpieczeństwa ruchu drogowego Wojciech Pasieczny przyznaje, że "problem jest poważny, bo rozmowa przez telefon bardzo wydłuża czas reakcji". Ale gazeta cytuje też przeciwnika pomysłu. – Obawiam się, że nowy przepis służyłby głównie poprawie policyjnych statystyk – ocenia Łukasz Zboralski z portalu BRD24.pl zajmującego się bezpieczeństwem na drogach.

Gdyby pomysł z traktowaniem przechodzenia przez jezdnię z telefonem w dłoni jako wykroczenie zyskał akceptację, Polska byłaby jedynym krajem stosującym takie rozwiązania. Do tej pory wszyscy stawiają na edukację. Na całym świecie popularny był spot ze "znikającym Jonasem".
W Polsce też zorganizowano wiele kampanii z apelem skierowanym do pieszych.
Ale codziennie otrzymujemy dowody na to, że kampanie te nie dotarły do świadomości wielu osób i YouTube.com jest pełen nagrań wykonanych przez kierowców, którzy zatrzymują się przed przejściem dla pieszych, przez które przechodzą osoby wpatrzone przede wszystkim w ekran smartfona.
Odrębnym problemem są kierowcy zapatrzeni w komórki, jakby nie zdawali sobie sprawy z tego, czym może się to skończyć.

źródło: "Rzeczpospolita"

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...