Oto dowód, że Biedroń mógłby nieźle namieszać. Jest sondaż, który ocenia jego szanse w wyborach prezydenckich

Oto dowód, że Biedroń mógłby nieźle namieszać. Jest sondaż, który ocenia jego szanse w wyborach prezydenckich
Oto dowód, że Biedroń mógłby nieźle namieszać. Jest sondaż, który ocenia jego szanse w wyborach prezydenckich Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
Początkowo stanowczo mówił "nie". Ostatnio coraz częściej sugeruje, że mógłby zmienić zdanie i wystartować w najbliższych wyborach prezydenckich. Jakie szanse miałby Robert Biedroń w wyścigu o fotel w Pałacu Prezydenckim? To zbadał IBRiS na zlecenie "Faktu" i Radia ZET.

I okazuje się, że obecny prezydent Słupska mógłby wprowadzić niemałe zamieszanie, gdyby zdecydował się na start. W pierwszej turze zagłosowałoby na niego ponad 26 proc. badanych. W drugiej, gdyby spotkał się w niej z Andrzejem Dudą, mógłby liczyć na poparcie 32 proc. ankietowanych.
Ci, którzy nie zamierzają głosować na Biedronia, najczęściej tłumaczą to tym, że nie zgadzają się z jego poglądami politycznymi. 6 proc. pytanych w tym sondażu wskazało, że nie zagłosowałoby na niego dlatego, że jest gejem.



Robert Biedroń, choć na co dzień urzęduje w Słupsku, ostatnio coraz częściej zabiera głos w kwestiach polityki krajowej. W rozmowie z nami ostro ocenił obecnego prezydenta – stwierdził, że Andrzejowi Dudzie "brakuje kręgosłupa moralnego, demokratycznego". Wcześniej na spotkaniu w Białymstoku powiedział m.in.: "jeśli Kaczyński mnie wkurzy już tak, że nie będę mógł wytrzymać, wystartuję i zostanę tym prezydentem".

źródło: Radio Zet
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...