Trzydziestki jak nastolatki. Nie tak piękne, bo zaatakowane przez pryszcze

Trądzik to nie tylko przypadłość nastolatków.
Trądzik to nie tylko przypadłość nastolatków. Prawo autorskie: obencem / 123RF Zdjęcie Seryjne
Nastolatki są usprawiedliwione w kwestii czerwonych zmian i zaskórników na twarzy. W końcu trądzik to coś, co zwykle występuje u nastolatków. Jednak nie u wszystkich problem mija wraz z pierwszą sesją na studiach, a u innych pojawia się ponownie, gdzieś zaraz po trzydziestce.

Specjaliści uważają, że tak naprawdę przyczyną trądziku jest splot kilku niekorzystnych czynników występujących na skórze. Po pierwsze, wydzielanie sporych ilości sebum przez gruczoły łojowe. Jest to normalne w okresie dojrzewania, kiedy zwiększona ilość androgenów powoduje powiększenie gruczołów łojowych, a tym samym zwiększenie ilości sebum. U osób dorosłych wahania hormonalne mogą być powodowane przez stres, niewłaściwą dietę, przyjmowane leki.


Złe bakterie
Po drugie, do trądziku predysponują czynniki genetyczne. Po trzecie, złuszczony naskórek zatyka pory, co razem z sebum już jest przyczyną tworzenia się niechcianych zaskórników, a następnie, przy udziale bakterii, również krostek. Po czwarte, flora bakteryjna. Pojęcie flory bakteryjnej w odniesieniu do organizmu ludzkiego kojarzy nam się głównie z jelitami, ale na naszej skórze przecież też żyją bakterie.
Dr n. med. Anna Deda
Kosmetolog z Body Care Clinic w Katowicach

Propionibacterium acnes, to bakteria beztlenowa, która upodobała sobie łój, jako źródło pożywienia. Im więcej łoju, tym więcej bakterii. O ile na co dzień przebywa na naszej skórze i nie powoduje żadnych szkód, to o tyle jej nadmierny rozwój w zatkanych porach czy mieszkach włosowych prowadzi do stanów zapalnych, zaczerwienienia, powstawania krostek wypełnionych ropną wydzieliną, a dalej do zwiększonej podatności skóry na zakażenia. Co ciekawe, wg najnowszych badań, są różne szczepy P. acnes i niektóre, nawet przy dużej ilości sebum, nie powodują dolegliwości, a chronią skórę przed szkodliwymi bakteriami czy grzybami.

Trądzik, nawet ten który atakuje po trzydziestce, niestety nie znika sam z siebie, jednak konsultacji z lekarzem dermatologiem wymagają zmiany o dużym nasileniu (duża liczba krostek, zaskórników, zmian ropnych, pojawiających się blizn) oraz zmiany, które nie ustępują po okresie dojrzewania. Z mniejszymi dolegliwościami możemy próbować sami walczyć. Przede wszystkim trzeba pamiętać o oczyszczaniu skóry.

Zaleganie łoju i niezłuszczonego naskórka na skórze jest główną przyczyną trądziku. Podstawową radą jest oczyszczenie cery, aby umożliwić ewakuację łoju i złuszczyć, a następnie usunąć warstwę rogową naskórka. Służą do tego peelingi chemiczne. Część z nich możemy wykonać w domu, ale te mocniejsze tylko w gabinecie kosmetologa.

– Osobom z cerą trądzikową zalecany jest peeling kwasem salicylowym, który ma właściwości antybakteryjne i przeciwzapalne, także keratolityczne, czyli złuszczające, a w dodatku przenika przez sebum oczyszczając pory i mieszki włosowe. W gabinecie stosujemy wysokie stężenia, nawet do 20 proc., ale do domowej pielęgnacji wystarczą preparaty 1-2 proc. – wyjaśnia dr Deda.

Lekarka dodaje, że u osób z cerą wrażliwą, u których występują zmiany trądzikowe zaleca się stosowanie preparatów z kwasem migdałowym. Działa silnie bakteriostatycznie, zmniejsza wydzielanie sebum oraz złuszcza w sposób delikatny, bez podrażniania skóry. Nadaje się nawet do pielęgnacji cery naczyniowej.

Tylko nie mydło
Specjalistka radzi też, aby w domowej pielęgnacji unikać mydła, które ma zasadowy odczyn, ponieważ na powierzchni skóry znajduje tzw. kwaśny płaszcz ochronny, który zapewnia odpowiednie warunki do właściwego przebiegu procesów regeneracji oraz zabezpiecza przed infekcjami bakteryjnymi i grzybiczymi. Warto wybierać kosmetyki z zawartością kwasów owocowych, kwasu migdałowego, kwasu salicylowego. Zapewnią one delikatne złuszczanie i odblokowanie porów między wizytami u kosmetologa.

U kobiet ok. 30 r.ż. mogą występować też dodatkowe problemy z cerą, jak fotostarzenie i przebarwienia słoneczne. Wtedy proponowane są peelingi łączone z kilku preparatów o różnym działaniu.

Dokładne oczyszczenie skóry jest początkiem terapii trądziku. Powinno spowodować ustąpienie stanów zapalnych i zredukować powstawanie nowych. Jednak to nie koniec walki. Teraz trzeba zacząć leczenie i doprowadzanie skóry do "normalności".

Mimo że bezpośrednia przyczyna została usunięta, czyli zatkane pory, to tendencja do powstawania trądziku nadal się utrzymuje. Normalizacja, to proces, w którym regulujemy aktywność gruczołów łojowych, a także przywracamy naturalny przebieg keratynizacji naskórka.

Preparaty i wyciągi
Osoba z cerą trądzikową w domowej apteczce powinna mieć preparaty do stosowania miejscowego zawierające m.in. nadtlenek benzoilu, który działa przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie i keratolitycznie. Pobudza również syntezę kolagenu. Minerały, takie jak miedź i cynk, wpływają regulująco na pracę gruczołów łojowych, działają przeciwbakteryjnie i kojąco na stany zapalne.

Pomocne mogą okazać się również specyfiki z zawartością kwasu azelainowego, który działa przeciwbakteryjnie i hamuje łojotok, ale dodatkowo rozjaśnia przebarwienia. Kosmetyki do domowej pielęgnacji mogą zawierać również pomocne substancje łagodzące, takie jak wyciąg z aloesu, pantenol, allantoinę.

Natomiast z zabiegów medycyny estetycznej polecany jest laserowy peeling węglowy, którego zasada działania jest zupełnie inna, niż zwykłych peelingów.
Dr n. med. Anna Deda
Kosmetolog

Laserowy peeling węglowy wykonujemy u pacjentek, które zmagają się z trądzikiem, łojotokiem i wszelkimi niedoskonałościami cery. Na skórę nakłada się emulsję węglową docierającą do wszelkich zakamarków, a później promieniami lasera naświetlamy obszar twarzy, dekoltu i ramion. Węgiel pochłania energię lasera i dochodzi do mikroeksplozji, które doskonale złuszczają i stymulują skórę do odnowy. Efektem jest ograniczenie wydzielania łoju, usunięcie pryszczy, zaskórników i krost oraz zwężenie porów.

Jeżeli trądzik jest bardzo uciążliwy, pojawia się na dużych obszarach skóry i trudno poddaje się leczeniu miejscowemu, wtedy może okazać się konieczne zastosowanie leków doustnych.

W terapii trądziku stosuje się m.in. izotretinoinę, czyli retinoid o silnym działaniu. Powoduje zmniejszenie gruczołów łojowych, a tym samym ograniczenie produkcji łoju i normalizację keratynizacji naskórka. Czasami konieczne będzie zastosowanie doustnych antybiotyków działających na P. acnes lub inne szczepy bakterii, które są przyczyną powstawania ropnych wyprysków. Jeżeli problem trądziku jest związany z gospodarką hormonalną, lekarz może zalecić stosowanie tabletek antykoncepcyjnych mających wpływ na ograniczenie wydzielania androgenów.

Trądzik to głównie problem natury estetycznej, nie zdrowotnej. Jednak jeśli dokucza nam dotkliwie, to nie ma na co czekać, i liczyć, że "samo przejdzie". Warto pójść do specjalisty, który dobierze nam odpowiednie leczenie i poleci zabiegi z zakresu medycyny estetycznej.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...