Złożyli hołd polskim lotnikom, tulipanem uczcili generała. W Holandii tak pamiętają, a prezydent RP jeszcze tam nie był

Driel, Holandia. Pomnik gen. Stanisława Sosabowskiego.
Driel, Holandia. Pomnik gen. Stanisława Sosabowskiego. Fot. Screen/Facebook/AirborneFeelings.
Od początku swojej prezydentury Andrzej Duda zjechał już kawał świata. Ostatnio wybierał zwłaszcza kierunki raczej egzotyczne. Meksyk, Etiopia, wcześniej Izrael i Palestyna. Był już niemal w całej Europie, w niektórych krajach po dwa razy. Jednak na liście jego zagranicznych wizyt nie ma Holandii. Kraju, który jak mało który w UE, tak bardzo pamięta o polskich żołnierzach. Trochę wstyd dla władz, które tak bardzo dbają o pamięć historyczną?

Pamięć Holendrów robi wrażenie. Jest jakby inna, wywołuje duże emocje, pokazuje też, jak bardzo jest dla nich ważna. Dopiero co słyszeliśmy, jak osuszyli kawał morza, by upamiętnić polskich lotników. Operacja ogromna, kosztowna, skomplikowana logistyczne, ale zapał też był olbrzymi i zakończył się sukcesem. Ze sztucznego jeziora, które kiedyś było częścią Morza Północnego, wydobyto nie tylko wrak bombowca z 305. Dywizjonu Bombowego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego "Ziemi Wielkopolskiej”, który został zestrzelony 8 maja 1941 roku, ale też ciała lotników, które pochowano potem na cmentarzu. Więcej o tym pisaliśmy tutaj.



"Symboliczne kolory, tak dla Polski, jak i Holandii"
Od kilku dni piątka polskich lotników ma też pomnik w miejscowości Oudemirdum. Jest również nowa odmiana tulipana. To "Generał Stanisław Sosabowski" – na cześć dowódcy 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej, z okazji jego 125 urodzin. Od 25 lat nad tą odmianą pracował najbardziej znany w Holandii hodowca tulipanów Jan Ligthart.

"Jest czerwony u podstawy, zaś górna część jego płatków ma zabarwienie pomarańczowe. To symboliczne kolory, tak dla Polski, jak i Holandii. Jest wyrazem szacunku Holendrów dla generała Sosabowskiego i jego walecznych żołnierzy" – tak pisze o nim portal Polonii holenderskiej Polonia.nl

125 rocznica urodzin naszego patrona @dowodztwo.generalne @DPIMON

Opublikowany przez 6 Brygada Powietrznodesantowa im. gen. bryg. Stanisława Sosabowskiego na 7 maja 2017

Tulipan o nazwie "Generał Stanisław Sosabowski" - wielki szacunek dla Holendrów, którzy pamiętają o generale i jego żołnierzach.

Opublikowany przez Tomasz Bałandynowicz na 8 maja 2017
"To Polacy nas wyzwolili"
Historia II wojny światowej zrobiła swoje i wiele polskich śladów znajdziemy dziś w Holandii. "'To Polacy nas wyzwolili” - słyszałam od Holendrów. Zawsze dekorują domy polskimi flagami i uczą swoje dzieci polskich piosenek oraz historii o niezłomnym gen. Sosabowskim i jego Brygadzie" – wspominała kilka lat temu jedna z Polek, która pojechała do Holandii w rocznicę bitwy pod Arnhem. Jej relację przytoczył portal dzieje. pl.
Relacja jednej z Polek
dzieje.pl

"Holendrzy śpiewają 'Czarną madonnę' i 'Piękna nasza Polska cała', co tłumaczą jako 'nasza piękna Polska'. Szczególnie w Driel mieszkańcy tak bardzo honorują Polaków, że serce się raduje aż po łzy wzruszeń. Mijałam dom, na którym był napis 'Polska' i inne domy z polskimi flagami. Przyjaźni Holendrzy na rowerach pozdrawiali mnie mijając. Wszędzie było słychać język polski i holenderski". Czytaj więcej

W Driel koło Arnhem jest Plac Polski, a na nim pomnik poświęcony Sosabowskiemu. Każdego roku odbywają się tam uroczystości. Teraz dojdą jeszcze nowe tulipany. – Jestem pewien, że pojawią się w ogrodach i parkach w Driel i wokół miejscowości, przypominając o szacunku, jakim darzymy tego wspaniałego człowieka, jakim był generał Sosabowski – mówił burmistrz Driel Overbetuwe Toon van Asseldonk. Tutaj Polonia.nl zamieściła obszerną relację z tej uroczystości.

Nasza relacja z Driel Tulipan od Holendrów dla ojca polskich spadochroniarzy to prezent na 125. rocznicę urodzin gen....

Opublikowany przez Portal Polonia.NL na 8 maja 2017
Nazywają ulice ich imieniem
Ta pamięć II wojny światowej jest w Holandii niezwykle ważna i żywa. Aż dziw bierze, że prezydent RP jeszcze nie udał się tam z wizytą. W ostatnich miesiącach Holandia kojarzy się zwolennikom PiS niemal wyłącznie z największym – ich zdaniem – wrogiem Fransem Timmermansem, który nie raz głośno krytykował polski rząd. Kuriozalne jednak byłoby szukać tu wytłumaczenia. Nie, jeśli chodzi o pamięć historyczną, która dla PiS przecież jest tak szczególnie ważna.
A w Holandii nie tylko gen. Sosabowski uznawany jest za bohatera. Również gen. Stanisław Maczek. Ich imionami Holendrzy nazwali już wiele ulic. A we wtorek, 9 maja, władze Bredy podjęły decyzję o utworzeniu Centrum Pamięci Generała Maczka. Ma powstać przy Polskim Cmentarzu Wojennym, gdzie znajduje się 161 polskich grobów – generała i jego żołnierzy.

"Zbyt rzadko mówimy 'Dziękujemy Polacy'"
Tu małe wtrącenie. Pod koniec kwietnia Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 22 w Łodzi zyskał imię gen. Stanisława Maczka. Była wielka uroczystość z udziałem polskich generałów których – jak odnotował "Dziennik Łódzki" – udało się ściągnąć dzięki posłance PiS Alicji Kaczorowskiej, której mąż, kpt. Antoni Badowski, był żołnierzem gen. Maczka.

Wracając do Holandii, 5 maja to święto narodowe, Dzień Wyzwolenia. W tym roku na cmentarzu De Nieuwe Ooster w Amserdamie, padły takie słowa: – Jako Holandia zbyt rzadko mówimy: "Dziękujemy wam, Polacy”. A Polacy odegrali przecież szczególną rolę w historii drugiej wojny światowej. I była to historia tragiczna. My zostaliśmy wyzwoleni, a ich kraj zajęli Rosjanie.

Holandia: Polscy żołnierze upamiętnieni w Amsterdamie. „Walczyli o naszą wolność” Polub stronę Niedziela.NL aby być na bieżąco!

Opublikowany przez Niedziela.NL na 8 maja 2017
Warto tę pamięć docenić.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...