Lista artystów zbuntowanych przeciw Glińskiemu w Poznaniu jest dłuższa niż piosenkarzy, którzy wycofali się z Opola

Mariusz Wilczyński rozpoczął akcję pomocy Malta Festival Poznań. Spontanicznie poparli ją polscy, a także europejscy twórcy. Lista artystów jest dłuższa niż piosenkarzy, którzy nie wystąpią w Opolu.
Mariusz Wilczyński rozpoczął akcję pomocy Malta Festival Poznań. Spontanicznie poparli ją polscy, a także europejscy twórcy. Lista artystów jest dłuższa niż piosenkarzy, którzy nie wystąpią w Opolu. Fot. Marcin Oliva Soto
Minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński milczy w sprawie skandalu w Opolu, ale chętnie tupie nogą tam, gdzie pojawia się reżyser "Klątwy". Wciąż nie przekazał pieniędzy na organizację Malta Festival Poznań, na którym twórca tej sztuki Oliver Frljić jest kuratorem. Minister jednak się przeliczył jeśli sądził, że poznaniacy i artyści ulegną. Tego już inaczej nazwać nie można, to wojna twórców z władzą.

W kwietniu minister Piotr Gliński odgrażał się, że nie przekaże środków na organizację festiwalu Malta w Poznaniu, jeśli jej kuratorem będzie Oliver Frljić. Chorwacki reżyser jest ostatnio słynny z powodu "Klątwy". Sztuka oburzyła wielu posłów Prawa i Sprawiedliwości. Głos w sprawie nacisków na organizatorów poznańskiego festiwalu zabrał również Olivier Frljić:
Termin Malty nieubłaganie się zbliża (rozpoczyna się 16 czerwca), a ministerstwo Glińskiego wciąż nie przesłało środków, chociaż do tego zobowiązuje je umowa. Chodzi o 300 tys. zł.



Psy szczekają, a "Wolne Miasto Poznań" jedzie dalej
No i ekipa rządu Prawa i Sprawiedliwości otworzyła nowy front konfliktu z artystami. Jej symbolem może stać się wymowne hasło "Psy szczekają, karawan idzie dalej". Taki rysunek na aukcję wspierającą festiwal przekazał rysownik, twórca filmów animowanych Mariusz Wilczyński. – Tak, to słynny "Wilk" jest pomysłodawcą aukcji na rzecz festiwalu. Spontanicznie przyłączają się kolejni artyści – mówi Martyna Nicińska, rzeczniczka Malta Festival Poznań. Wilczyński zapewnia, że jest apolityczny, skoro jednak urzędnicy nie chcą przekazać obiecanych środków, to "artyści nie mogą być gapy".
Artyści na Placu Wolności
Oliwy do ognia dolał prezydent miasta Jacek Jaśkowiak, który na potrzeby zbiórki przekazał grafikę "Wolne Miasto Poznań". Spontanicznie do gestu solidarności z organizatorami Malty i przeciw Glińskiemu włączają się kolejni artyści. Przekazują dary, które będą licytowane na portalu charytatywni.allegro.pl i sprzedawane w trakcie festiwalu na Placu Wolności. – Mnie zaskoczył dar Jarosława Kozakiewicza, który przekazał pięciometrową, przestrzenną rzeźbę "Habitat" oraz dar Joanny Kos-Krauze. Przekazała statuetkę Złotego Lwa za film "Papusza" – przyznaje Nicińska. Listę artystów solidaryzujących się z Maltą można śledzić na stronie festiwalu. Już jest tam ponad 50 nazwisk.
Wśród nich widać Maję Ostaszewską. – Popieram Maltę, bowiem to jeden z najciekawszych festiwalów multimedialnych w Europie. To jest nasze dobro. I uważam, że powinien się odbywać w kształcie, jakim zaplanowali jej organizatorzy oraz kuratorzy. Instytucje nie mają prawa ingerować. Zadaniem artystów jest nawet być krytycznym i uczyć myślenia krytycznego. Mnie też wiele w sztuce się nie podoba, czy zniesmacza, ale to nie powód, aby w nią ingerować – komentuje aktorka. – To jest cenzura! – tak Krystyna Janda komentuje postawę Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. – Malta Festival Poznań jest niezwykle cennym festiwalem. Co roku dzieje się tam coś niezwykłego. Wokół, którego toczy się dyskusja teatralna i to jest najważniejsze – podkreśla Janda.

Od Opola do Poznania
Akcja Mariusza Wilczyńskiego może przynieść niespodziewane efekty. – Budzi się solidarność artystów – cieszy się Maja Ostaszewska. Podkreśla, że budzącą się świadomość środowiska widać po buncie w Opolu. To spektakularna porażka Jacka Kurskiego, za którym murem stoi PiS. Posłowie zdumieni są "artystyczną hucpą". Teraz szykuje się nowa. – To, smutne, że minister Gliński tak postępuje w sprawie poznańskiego festiwalu. Brak środków stawia organizatorów w trudnej sytuacji – komentuje Ostaszewska.

Wysłaliśmy do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zapytanie, czy minister może jednak zmieni zdanie. Prosiliśmy również o komentarz, czy minister Piotr Gliński zabierze głos w sprawie Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Dotąd nie dostaliśmy odpowiedzi. Postawę ministra w obu sprawach ostro skomentowała posłanka Nowoczesnej Joanna Schmidt. Jest z Poznania i wielokrotnie angażowała się podczas Malta Festival Poznań. Teraz też nie odpuszcza. Napisała list do marszałka województwa i prezydenta Poznania, aby dofinansowali festiwal. Posłanka deklaruje, że będzie wspierać licytację. – Minister Gliński jest pierwszym propagandzistą w rządzie PiS. Wylewają się jakieś wewnętrzne animozje i wpływają na politykę instytucji. Przeliczył się jednak. Malta jest symbolem. Postawił na nogi całe miasto – mówi Schmidt.

Malta Festival Poznań

Odbywa się od 1991 r. w Poznaniu, na przełomie czerwca i lipca. Powstał w celu stworzenia w Polsce okazji do zaprezentowania teatrów plenerowych, offowych, nierepertuarowych, eksperymentalnych. Z czasem formuła poszerzała się, obejmując także inne sfery sztuki. Cieszy się renomą jednego z najważniejszych festiwali w Europie Środkowo-Wschodniej. Dyrektorem Malta Festival Poznań jest Michał Merczyński. Czytaj więcej

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...