Jezus też by tak zrobił? Biskup zaskakująco tłumaczy się z przyjęcia luksusowego auta

Biskup z Orła twierdzi, że Jezus też by przyjął taki prezent...
Biskup z Orła twierdzi, że Jezus też by przyjął taki prezent... Open Russia
Czy osoba duchowna powinna być uboga i dawać dowody skromności? Wydawałoby się, że tak, ale inne zdanie w tej kwestii ma biskup Orła, miasta w Rosji, który niedawno przyjął w prezencie drogie auto. Ciekawie brzmi argumentacja, dlaczego to zrobił. Powołał się na przykład... samego Jezusa.

– Nie ma nic grzesznego w otrzymaniu tak drogiego prezentu. Jezus otrzymywał w prezencie drogie szaty i je nosił – twierdzi prawosławny biskup. Sam nie dostał od wiernych nowych wspaniałych szat, tylko samochód wart około kilkaset tysięcy złotych, nowiutką Toyotę Land Cruiser. Duchowny tłumaczył przy tym, ze samochód jest mu potrzebny, by o każdej porze roku móc dotrzeć do swoich wiernych.



Biskup z Orła nie jest pierwszym duchownym, który przyjął w prezencie samochód. Ojciec Tadeusz Rydzyk w udzielonym kilka lat termu wywiadzie przyznał, że pierwsze cztery kółka dostał w prezencie w Niemczech. Od Niemców, którzy nie mogli znieść tego, że ksiądz jeździ starym rowerem. Ojciec Rydzyk twierdzi przy tym, że wielu katolików jest na niskim poziomie, skoro zazdroszczą księdzu dobrego auta. – Ciesz się, że ksiądz jeździ trochę lepszym samochodem, bo jest bezpieczniej – mówił redemptorysta.

źródło: "Moscow Times"

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...