Wpłaciłeś pieniądze na złe konto? Już niedługo będziesz mógł je odzyskać

Jest szansa na to, że parlament ułatwi nam odzyskiwanie pieniędzy przelanych przez pomyłkę.
Jest szansa na to, że parlament ułatwi nam odzyskiwanie pieniędzy przelanych przez pomyłkę. Fot. Bartosz Bobkowski/ Agencja Gazeta
Wystarczy pomylić cyfrę w 26-cyfrowym numerze konta bankowego, mieć trochę pecha i nasze pieniądze wędrują w niewłaściwe ręce. Czasami są to dziesiątki złotych, których stratę można przeboleć, jednak zdarzają się przypadki utraty grubych tysięcy. Kancelaria Prezydenta chce ulżyć potencjalnym ofiarom własnej nieuwagi.

Zaglądając na fora poświęcone bankowości, bez trudu można natknąć się na historie osób, które przez pomyłkę wpłaciły pieniądze na niewłaściwe konto.
Co wtedy zrobić i czy w przyszłości będzie nam łatwiej odzyskać pieniądze?

I tak się zdarza
Zdarzają się też takie historie jak w przypadku pana Pawła. Miał przelać prawie 28 tysięcy złotych za zakupiony samochód. Niestety, omyłkowo wysłał je na niewłaściwe konto. Pomimo zgłoszenia sprawy do prokuratury i banków (pana Piotra i osoby, która pieniądze dostała), pieniądze nie wróciły do właściciela. Nie pomogły prośby i straszenie sądem. W dodatku po prawie 3 miesiącach postępowania, prokurator odmówiła wszczęcia postępowania ze względu na... niezidentyfikowanie właściciela rachunku bankowego. W taki sposób pan Paweł stracił ogromną sumę pieniędzy, a widoków na pozytywne zakończenie sprawy nie ma.

Jak jest teraz?
Procedura zwrotu pieniędzy przelanych na niewłaściwe konto jest dosyć skomplikowana i obłożona bardzo dużym ryzykiem niepowodzenia. Co w praktyce możemy zrobić? Po pierwsze powinniśmy zgłosić reklamację w naszym banku, w której poprosimy bank o skontaktowanie się z osobą, na której konto zostały przelane pieniądze. Jeżeli uda nam się ustalić bank, w którym osoba ta ma konto, możemy tam zgłosić reklamację. Od tego momentu pozostaje nam liczyć na dobrą wolę banku, który pozytywnie rozpatrzy nasza prośbę, a także na dobrą wolę osoby, które nasze pieniądze otrzymała.

Możemy także zgłosić problem do Komisji Nadzoru Finansowego, która może wystąpić do banku o udostępnienie danych takiej osoby. Jednak ten krok też nie zawsze jest skuteczny, a wtedy pozostaje nam złożenie zawiadomienia do prokuratury o przywłaszczeniu wartości majątkowej. Na tej podstawie można rozpocząć postępowanie sądowe, a to niestety trwa bardzo długo.

O takie przypadki i obecną sytuację zapytaliśmy Związek Banków Polskich, który skupia w sobie większość instytucji bankowych w Polsce i bierze udział we wprowadzaniu zmian w tym sektorze. – Banki są to instytucje rygorystycznie przestrzegające prawa i choć zawsze stajemy po stronie klienta, nie możemy naruszyć tajemnicy bankowej. Tajemnica bankowa nie pozwala nam na ujawnienie takich danych. Często banki są atakowane jako instytucja, która nie chce pomóc klientowi. Jednak patrząc na czasy i miejsce,w którym żyjemy, gdzie tajemnice służbowe i prawo do prywatności są traktowane po macoszemu, tajemnica bankowa to świętość. O jej zachowanie musimy dbać – mówi dr Przemysław Barbrich.

Jak będzie po zmianach
Projekt Kancelarii Prezydenta przewiduje, że jeżeli ktoś pomyli numer konta, będzie mógł to zgłosić się do swojego banku. W ciągu trzech dni bank będzie musiał zawiadomić osobę, która otrzymała nasze pieniądze o błędnym przelewie i o obowiązku ich oddania. Na zwrot będzie 30 dni. Jeśli osoba ta nie odda pieniędzy, bank przekaże poszkodowanemu jej dane. Wtedy poszkodowany będzie mógł wystąpić do sądu o zwrot naszych pieniędzy.

Dr Przemysław Barbrich odniósł się także do proponowanych zmian: – Więcej będzie można powiedzieć, gdy projekt trafi do konsultacji. Cały czas mówimy o sektorze bankowym, który prowadzi ponad 40 mln kont i takie zmiany mogą być przeprowadzone, ale muszą być poprzedzone pełnym procesem konsultacji, gdzie popatrzymy na wszystkie za i przeciw. My bankowcy musimy przede wszystkim zabezpieczyć interesy swoich klientów.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...