Sikorski bezlitosny dla reprezentacji Polski na szczycie NATO. To porównanie zaboli Andrzeja Dudę

Były szef MSZ Radosław Sikorski
Były szef MSZ Radosław Sikorski Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
– Odniosłem wrażenie, że mowa ciała naszych przedstawicieli (na szczycie NATO w Brukseli – red.) jest mową ciała turystów, którzy przyjeżdżają, żeby pokazać się na tle ważnych ludzi – stwierdził były minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podczas porannej rozmowy w Radiu Zet. Były minister spraw zagranicznych odniósł się także do kwestii uchodźców.

Prowadzący rozmowę Konrad Piasecki zapytał byłego szefa MSZ o uchodźców. Ten odparł, że nie jest w tej sprawie neutralny. – Sam kiedyś byłem uchodźcą. W 1982 roku Wielka Brytania przyznała mi status uchodźcy, dzięki czemu mogłem tam skończyć studia – powiedział Radosław Sikorski. Dodał także, że przez parę lat mieszkał w Afganistanie i dziwi go znieczulica niektórych rodaków. Dziennikarz zapytał także o zmieniającą się narrację PO w sprawie uchodźców. – Osobiście uważam, że każde państwo, my też, mamy prawo do rozpatrywania każdego przypadku indywidualnie. Nikt nam nie narzuca konkretnych ludzi, czyli chcemy nałożyć filtry na to, kogo życzymy sobie w Polsce. Jeżeli byśmy przyjęli kilkaset sierot z Aleppo, to dżihadu z tego nie będzie – podkreślił Sikorski. – Rozumiem, że Grzegorz (Grzegorz Schetyna – red.) miał na myśli to, że nie chcemy jakiejś masowych ilości – dodał.
Dziennikarz zapytał Sikorskiego również o reprezentację Polski, która obecna jest na szczycie NATO w Brukseli. – Sądząc po dobrym humorze prezydenta Dudy, to wczoraj w Brukseli spotkanie z przywódcami NATO nie obfitowało w jakieś kąśliwe uwagi pod adresem Polski – stwierdził Piasecki. – Odniosłem wrażenie, że mowa ciała naszych przedstawicieli w Brukseli jest mową ciała turystów, a nie współdecydentów. Turystów, którzy przyjeżdżają po to, żeby się pokazać na tle ważnych ludzi. My nie musieliśmy tego robić, bo nikt nie miał najmniejszej wątpliwości, że współdecydujemy. A tu musimy udowadniać, że w ogóle z nami rozmawiają na siłę organizując jakieś spotkania – podkreślił były szef polskiej dyplomacji.



Źródło: Radio Zet
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...