Ukraińcy przejechali z czołgami przez Polskę. Długo nikt ich nie niepokoił, aż "z własnej inicjatywy" zadziałała policja

Ukraińskie czołgi długo transportowano przez Polskę bez żadnego nadzoru. Zdjęcie stanowi jedynie ilustrację do tekstu.
Ukraińskie czołgi długo transportowano przez Polskę bez żadnego nadzoru. Zdjęcie stanowi jedynie ilustrację do tekstu. Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Do polskiej granicy dojeżdżają żołnierze obcego państwa z transportem czołgów, "papiery się zgadzają" więc bez problemu wjeżdżają do kraju nad Wisłą i przez nikogo nie niepokojeni jadą sobie, gdzie chcą. To nie jest kiepski polityczny żart. Jak twierdzi TVN24, coś takiego stało się kilkanaście dni temu, gdy przez Polskę przejechały ukraińskie czołgi. Na całe szczęście, były to czołgi przyjaciół, które jechały na wojskowe zawody w Niemczech.

Zasada jest jednak taka, że nawet najwierniejszych sojuszników w przypadku takich transportów pilnuje się na każdym kroku. Jak jednak wiadomo, w Polsce trwa "dobra zmiana" i najwidoczniej coś pozmieniało się także w kwestiach bezpieczeństwa. Ukraińcy pozostawieni sami sobie jechali przez Polskę tak długo, aż... z własnej inicjatywy monitorowaniem ich poczynań zajęli się policjanci. – Policję poinformowała Straż Graniczna. Funkcjonariusze poszukiwali transportu, który już podróżował po kraju. To jakiś absurd, że obce czołgi mogą poruszać się bez żadnego nadzoru – relacjonują informatorzy TVN24 z MSWiA.

To kolejna w ostatnich dniach sytuacja, która przypomina o głośnych niegdyś słowach byłego ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza, który twierdził, iż Polska czasami przypomina "państwo teoretyczne". Na to, że obecnie nie można liczyć nawet na tyle dowodziła już ujawniona w czwartek przez RMF FM historia o tym, że BOR poszukuje prywatnych firm do szkolenia swoich kierowców. I już w zapytaniach ofertowych podzielił się m.in informacjami o stopniu opancerzenia rządowych limuzyn.

źródło: TVN24

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...