Filip Chajzer stracił cierpliwość. "Super Express" doniósł, że zostanie ojcem, a on... wpadł w szał

Filip Chajzer jest jednym z najsympatyczniejszych polskich dziennikarzy. Ale traci cierpliwość, kiedy tabloidy nie dają mu żyć.
Filip Chajzer jest jednym z najsympatyczniejszych polskich dziennikarzy. Ale traci cierpliwość, kiedy tabloidy nie dają mu żyć. Fot. Fb / Filip Chajzer
A od……cie się z tego superekspresu raz na zawsze – napisał na swoim fanpage'u Filip Chajzer tuż po publikacji tabloidu, że dziennikarz oczekuje dziecka. Informacja powstała na bazie rozmowy z jego ojcem i... wyprowadziła go z równowagi. Mocnego wpisu już nie ma, jest inny, łagodniejszy. Ale również jest w nim ostrzeżenie dla tabloidów.

"Wielka radość w rodzinie Chajzerów!!! Filip Chajzer (33 l.) zostanie ojcem. Jego ukochana Małgorzata Walczak spodziewa się dziecka! – Cieszę się, że znów będę dziadkiem – wyznaje w rozmowie z 'Super Expressem' Zygmunt Chajzer (63 l.)." – czytamy w internetowym wydaniu gazety. Dziennikarz niemal natychmiast odpowiedział.

"Zachwycona redakcja tej szmaty będzie pisać o tym, co ja czuję i wymyślać rozmowę z moim ojcem, żeby uwiarygodnić swoje plotkarstwo. Boże, widzisz i nie grzmisz" – brzmiał post Chajzera. "Przypomnieć wam, HIENY jak śledziliście mnie w drodze na pogrzeb??? Co teraz? Ustawicie swoich szmaciarzy na porodówce? Słabo mi się robi na widok tego szajsu" – napisał.
Chajzer dostał tak wiele wyrazów wsparcia od internautów, że postanowił skasować nerwową odpowiedź. W jej miejsce pojawił się bardziej stonowany wpis. "Ślicznie dziękuję za wszystkie gratulacje i ciepłe słowa, które od was dostaję. To szalenie miłe. Mam nadzieję, że mój komunikat z rana dotarł do 'redakcji' se i innych pudlowych pociotek. Szkoda mojej tablicy na lokowanie tego syfu więc starczy złych emocji. ZEN." – stwierdza.

Ślicznie dziękuję za wszystkie gratulacje i ciepłe słowa, które od was dostaje. To szalenie miłe. Mam nadzieję, że mój...

Opublikowany przez Filip Chajzer na 26 maja 2017
W drugiej części oświadczenia zapowiada jednak, że jeśli media znów zainteresują się jego życiem prywatnym, wejdzie na drogę prawną. "Moim zdaniem to nie jest czas, który powinno się przeżywać na łamach gazet i portali. Macie dziesiątki celebów, którzy to robią. Tańczcie z nimi" – konstatuje Filip Chajzer.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...