Popek miał wspierać dom dziecka. Jest lans, kasy brak i kuriozalne tłumaczenie: "tak się złożyło"

Rok temu Król Albanii obiecał pieniądze dla domu dziecka w Bydgoszczy. Tam liczą każda złotówkę, nie miliony, jak Popek.
Rok temu Król Albanii obiecał pieniądze dla domu dziecka w Bydgoszczy. Tam liczą każda złotówkę, nie miliony, jak Popek. Fot. YouTube.com / KrolAlbaniiTV
Dziennikarze „Gazety Wyborczej” sprawdzili, ile warte jest słowo Króla Albanii. Popek poruszył fanów zapewnianiami, że pomaga podopiecznym bydgoskiego domu dziecka. Dotychczas na obietnicach się kończyło.

Cztery miliony złotych zarobił Popek w 2015 roku. Odgrażał się, że w następnym przebije piątkę. Całkiem możliwe, bo wkroczył na zupełnie nowy rynek – walk MMA. Już podczas pierwszego starcia Popka z Pudzianem przyniosło temu drugiemu podobno półmilionowej gaży, zaś Popek wynegocjował sumę dwa razy wyższą. Tyle pewnie przyniosła mu też walka z Robertem Burneiką.



Rękawice z tej walki miały być zlicytowane na rzecz dom dziecka w Bydgoszczy. Tylko jest jedno "ale"... Już wcześniej, bo w czerwcu 2016 r. zapewniał, że prześle pieniądze dla nich z akcji "Wakacje w Rio". pieniądze wpłacali fani Popka. Jesienią 2006 r. obiecał, że gażę za wystąpienie w programie Kuby Wojewódzkiego również prześle na konto domu dziecka. Teraz, gdy dziennikarze "Gazety Wyborczej" zaczęli pytać menadżerów Popka o pieniądze usłyszeli zapewnienia, że: – że przelew z akcji "Wakacje w Rio" właśnie został wysłany, dziś przed południem, jutro powinny dojść pieniądze. Pieniądze, które Popek zarobił na występie u Wojewódzkiego trafić mają już niebawem, po powrocie Króla z zasłużonych wakacji. A co do licytacji, to zapowiada się, że tym razem ma być "pełna profeska".
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...