Błaszczak szukał haka na Adamowicza. "Rozczaruję pana ministra" – odpowiedział prezydent Gdańska

Błaszczak szukał haka na Adamowicza. "Rozczaruję pana ministra" – odpowiedział prezydent Gdańska
Błaszczak szukał haka na Adamowicza. "Rozczaruję pana ministra" – odpowiedział prezydent Gdańska Fot. Sławomir Kamiński, Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
Proszę o potraktowanie sprawy jako pilnej i niezwłoczne udzielenie odpowiedzi – taki dopisek znalazł się w piśmie z Regionalnej Izby Obrachunkowej w Gdańsku, a doręczonym Pawłowi Adamowiczowi, prezydentowi Gdańska. O co chodzi? O to kto, ile i za co zapłacił przy okazji organizacji "Marszu Wolności" 6 maja w Warszawie. Podobne żądania otrzymało wielu samorządowców. Prezydent Gdańska odpowiedział:

Paweł Adamowicz
prezydent Gdańska

Pod kierownictwem Mariusza Błaszczaka ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji zajmuje się wszystkim tylko nie dbaniem o bezpieczeństwo Polek i Polaków. Minister i jego ludzie a to postraszą nas uchodźcami, a to sprawdzą kto jest prawdziwym Polakiem, a to zlekceważą przypadek śmierci na komisariacie we Wrocławiu.

Niedawno wiceminister Sebastian Chwałek zainteresował się, jak spędzam swój czas wolny. Polecił szefowej Regionalnej Izby Obrachunkowej w Gdańsku zbadać, ile gdański samorząd wydał na mój udział w Marszu Wolności 6 maja w Warszawie.

Rozczaruję pana ministra - wyjazd opłaciłem z własnych pieniędzy.

To, co działo się już po "Marszu wolności", jaki odbył się w Warszawie 6 maja, wskazuje, że ta demonstracja była dla PiS solą w oku. Warto przypomnieć choćby spór o to, ile osób przeszło ulicami stolicy. Władze Warszawy liczbę demonstrantów oszacowały na 90 tys., zaś policja na zaledwie 12 tys. "Ja rozumiem że 'domofon' wymaga ale nie róbcie sobie jaj:-)" – komentował wówczas policyjne szacunki jeden z internautów. Fakt – w trakcie marszu nie obeszło się bez incydentów. Jak pisaliśmy, manifestanci atakowali ekipę TVP.



Wkrótce w sprawie marszu trafiło doniesienie do prokuratury, ale nie dotyczyło ono wspomnianych incydentów. Poseł PiS Józef Leśniak postanowił zawiadomić śledczych o tym, że urzędnicy gminni mogli sfinansować dowóz osób na opozycyjny "Marszu Wolności" do stolicy i w ten sposób złamali prawo. No i do działań przystąpił resort Mariusza Błaszczaka. Do Regionalnych Izb Obrachunkowych rozesłano stosowne pisma, a te zażądały, by pilnie i natychmiast samorządowcy złożyli wyjaśnienia. Prezydent Gdańska postanowił wyjaśnić publicznie, że nie ma nic do ukrycia.

Pod kierownictwem Mariusza Błaszczaka ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji zajmuje się wszystkim tylko nie...

Opublikowany przez Paweł Adamowicz na 30 maja 2017
"Nie mogą znaleźć innych powodów, by się przyczepić, to szukają w prostacki sposób", "Będą z każdej strony Pana atakować z nadzieją, że w końcu znajdą haka. Powodzenia Panie Prezydencie" – komentują mieszkańcy Gdańska. "PiS nie lubi i nie ufa samorządom, zrobią wiele, by nam dokuczyć" – podsumował Adamowicz.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...