Upadł kolejny SKOK. To żadna niespodzianka, ale zobaczcie, jak o tym poinformowano

O plajcie kolejnego SKOK-u pierwsi wiedzieli ci, którzy chodzą spać naprawdę późno.
O plajcie kolejnego SKOK-u pierwsi wiedzieli ci, którzy chodzą spać naprawdę późno. Fot. Kamila Kubat / Agencja Gazeta
Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) z dniem 2 czerwca 2017 r. jednogłośnie zawiesiła działalność Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej Nike (SKOK Nike) oraz postanowiła wystąpić do właściwego sądu z wnioskiem o ogłoszenie upadłości tej spółdzielczej kasy – czytamy na stronie internetowej instytucji. Komunikat pojawił się jednak… chwilę po północy. Szybko pojawiły się komentarze, że taką godzinę wybrano, aby jak najmniej osób do informacji dotarło.

Ustawowy obowiązek wydania decyzji na podstawie art. 74k ust. 1 ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych jest związany z faktem, że aktywa SKOK Nike nie wystarczają na zaspokojenie jej zobowiązań – kontynuuje autor komunikatu KNF.



Urząd informację o zawieszeniu działalności SKOK Nike opublikował na Twitterze dzisiaj – dokładnie… siedem minut po północy.
Bardzo szybko pojawiły się komentarze, że taka godzina nie była przypadkowa – po prostu urząd chciał ukryć kolejny niewygodny dla rządu fakt.
Sama kasa upadła z tych samych powodów, co zawsze: była niewypłacalna. KNF określił ją nawet jako "głęboko niewypłacalną".

To kolejny SKOK w tym roku, który chyli się ku upadkowi. W maju zbankrutowała kasa Twoja SKOK. Jak pisaliśmy w naTemat, łącznie w kasach stracono już ok. 5 mld zł.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...