"O jakim historycznym sukcesie mówi PiS?". Te komentarze pokazują, jak z wyborem do Rady Bezpieczeństwa było naprawdę

Szef MSZ Witold Waszczykowski
Szef MSZ Witold Waszczykowski Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
"Polska postrzegana jako silny partner w dziedzinie bezpieczeństwa"; "Rezultat głosowania przerósł nasze najśmielsze oczekiwania" – tak Prawo i Sprawiedliwość prezentuje fakt, że Polska została niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ. Internauci studzą ten entuzjazm i śmieją się, że nasz kraj był "jedyną kandydaturą z regionu".

Wczoraj Polska po raz szósty została jednym z dziesięciu niestałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ. Nasz kraj był jedynym kandydatem z Europy Środkowo-Wschodniej, zastąpiliśmy Ukrainę.



Prezydent Andrzej Duda na Twitterze podkreślił, że Polskę na niestałego członka RB ONZ wybrano liczbą aż 190 głosów. Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski w TVP Info stwierdził, że "rezultat głosowania przerósł nasze najśmielsze oczekiwania". "190 do zera. Najlepszy wynik. Polska zwycięża"– ekscytowała się na Twitterze Elżbieta Witek. "Polska postrzegana jako silny partner w dziedzinie bezpieczeństwa. Aż 190 z 192 krajów poparło PL jako niestałego członka RB ONZ 2018 i 2019" – tak zakomunikował to marszałek Sejmu Marek Kuchciński
Szybko te komentarze skwitowali internauci i dziennikarze. Bartosz Węglarczyk ostudził entuzjazm szefa MSZ pisząc: "Troszkę min Waszczykowski przesadza z tym sukcesem. Polska była członkiem RB ONZ: 1946–47, 60, 70–71, 82–83, 96–97". Inni podkreślali, że przecież nasz kraj był jednym kandydatem z Europy Środkowo-Wschodniej, a politycy opozycji przypominają, że zabiegi dyplomatyczne w kwestii przystąpienia Polski do RB ONZ zaczęły się w 2009 roku i za tym "sukcesem" stoją także poprzednie rządy i były szef MSZ Radosław Sikorski.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...