Dlaczego w Polsce i Japonii nie ma zamachów? Zagraniczni internauci właśnie się nad tym głowią i taką znajdują odpowiedź

Dlaczego w Polsce i Japonii nie ma zamachów? – zastanawiają się internauci za granicą.
Dlaczego w Polsce i Japonii nie ma zamachów? – zastanawiają się internauci za granicą. Fot. Screen/Twitter/MSZ
Polska i Japonia przodują w tych analizach, choć gdzieniegdzie pojawiają się jeszcze Węgry, Litwa i Słowacja. "Co te kraje mają ze sobą wspólnego? Permanentny zakaz dla imigrantów" – odpowiadają sobie internauci. Zamach w Londynie tylko tę dyskusję nasilił.

W sieci pojawiają się zdjęcia sielskich krajobrazów z Polski, a nawet mapy pokazujące, że nasz kraj nie przyjmuje muzułmańskich imigrantów. Taki obraz Polski wyłania się z tej internetowej dyskusji.



Jedni twierdzą, że to dlatego, gdyż nie przyjmujemy muzułmańskich imigrantów. Tu kampania polskiego rządu na pewno zrobiła swoje, bo widać, że premier Szydło i jej stanowisko wobec uchodźców znajduje zwolenników. Ale inni doszukują się historycznych przyczyn. Pisząc, na przykład, że Polska nigdy nie dokonała inwazji na kraj islamski.

W każdym razie zagraniczny internet właśnie rozstrzyga taki dylemat. I zadaje pytanie: "Dlaczego w Polsce i Japonii nie ma zamachów terrorystycznych?". "Ależ te kraje przyjmują imigrantów" – oponują nieliczni.
W połowie maja szef MSZ Witold Waszczykowski był z wizytą w Japonii i podkreślał wagę partnerstwa strategicznego z tym krajem.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...