Dziś protest taksówkarzy. Mają dość Ubera, więc zablokują Warszawę i inne duże miasta

W ramach protestu taksówkarze zakorkują większe polskie miasta.
W ramach protestu taksówkarze zakorkują większe polskie miasta. fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta
Dziś na ulice miast wyjeżdżają masowo taksówkarze, którzy chcą zablokować Warszawę i inne większe miasta. Ma to być forma protestu przeciwko nielegalnym przewoźnikom, takim jak na przykład Uber. Licencjonowani taksówkarze chcą w ten sposób wpłynąć na rząd, by przyśpieszył prace nad ustawą o przewoźnikach.

Konflikt między Uberem a taksówkarzami trwa od miesięcy i przybiera różne formy. Od oblewania szyb w samochodach Ubera smolistą i śmierdzącą cieczą, po blokowanie miasta. Dochodziło też do przebijania opon czy przypadków pobicia kierowcy.


Licencjonowani taksówkarze walczą o swoje miejsca pracy z nieuczciwą ich zdaniem konkurencją wszelkimi sposobami. Zwracają uwagę, że oni by móc wozić ludzi muszą zdać egzamin z topografii miasta, posiadać licencję, odprowadzać opłaty korporacyjne, posiadać kasę fiskalną, płacić podatki i wyższe ubezpieczenie OC. To dlatego opłaty za przejazd taksówką są wyższe, niż za przejazd samochodem Ubera.
Taksówkarze już od miesięcy narzekają na kolejne rządy, który ich zdaniem nic nie zrobiły, by jakoś rozwiązać problem. Projekt ustawy regulującej prawo przewozu osób miał powstać jeszcze za poprzedniej kadencji sejmu. O nowej ustawie mówił też rząd Beaty Szydło. Jak do tej pory kończyło się na zapowiedziach, dlatego taksówkarze zdecydowali się na masową akcję protestacyjną.

źródło: "Metro Warszawa"

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...