Proste rozwiązanie dla taksówkarzy, którzy nienawidzą Ubera. Niech sami sobie go zainstalują i jeżdżą na dwa fronty

Jest proste rozwiązanie dla taksówkarzy, którzy protestują przeciwko Uberowi. Na zdjęciu – protest w Łodzi.
Jest proste rozwiązanie dla taksówkarzy, którzy protestują przeciwko Uberowi. Na zdjęciu – protest w Łodzi. Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Że zbyt tani, że są nieuczciwą konkurencją, że trzeba uregulować rynek, bo kierowcy z licencjami tracą klientów, a zyskują ci, którzy nie zdali stosownych egzaminów i nie potrafią świadczyć usług taksówkarskich. Kierowcy taksówek postanowili dziś zablokować ulice Warszawy w godzinach szczytu, aby wykazać, jak ciężki jest ich los. Ale jest sposób na poprawę tego losu. Dość prosty.

Stare porzekadło mówi: "jeśli nie możesz pokonać swojego wroga – przyłącz się do niego". I – jak się okazuje – wielu taksówkarzy tę prawdę stosuje na co dzień. Po prostu – łączą pracę w taksówkarskiej korporacji ze współpracą z Uberem. Nic na tym nie tracą. Wręcz przeciwnie – jeśli akurat nie mają zlecenia od własnej korporacji, to zamiast bezczynnie stać na postoju, realizują tańszy kurs jako kierowca Ubera. Jak dowiedzieliśmy się w polskim oddziale amerykańskiej firmy, taksówkarze stanowią niemały odsetek wszystkich kierowców Ubera.
Magdalena Szulc
Uber Poland spółka z o.o.

Oczywiście, że kierowcy taksówek mogą z nami współpracować – nie ma żadnych przeszkód. Powiem więcej: 17 proc. kierowców korzystających z naszej aplikacji to są byli oraz obecni taksówkarze. Wybierają Ubera ze względu na elastyczność – mogą jeździć kiedy chcą, tak długo jak chcą. Nam ich współpraca z korporacjami taksówkarskimi nie przeszkadza.

Uprzywilejowana pozycja Ubera przeszkadza prezesowi iTaxi – firmy, która jako pierwsza w Polsce postawiła na system peer-to-peer, która łączy klientów bezpośrednio z taksówkarzami, a nie z centralą korporacji. Lech Kaniuk przekonuje, że Uber nie działa legalnie. – Uber działa poza prawem. Aby działać legalnie, musiałby dostosować się do obowiązujących regulacji, czyli np. zrezygnować z tzw. dynamicznych cen – tłumaczy prezes iTaxi. Na czym polegają owe "dynamiczne ceny", to na swoich stronach tłumaczy sam Uber.

Kiedy zapotrzebowanie na przewozy znacznie wzrasta, dodatkowe opłaty zwiększają opłaty podstawowe. Dla pasażerów oznacza to, że dzięki temu szybciej mogą zamówić przejazd. Dla współpracujących z nami kierowców zwiększona opłata za przejazd, oznacza dodatkowy dochód. Cennik dynamiczny (i zwiększony popyt na usługi) występuje w sposób zróżnicowany w różnych częściach miasta i zmienia się w czasie rzeczywistym, w zależności od popytu w różnych miejscach. (...) Np. pasażer w obszarze objętym wzmożonym zapotrzebowaniem może być zmuszony do przyjęcia stawki podwyższonej 1.3x lub 2.1x. Taki mnożnik związany z podwyższonym zapotrzebowaniem dotyczy opłaty podstawowej, czasu trwania przejazdu oraz odległości.

help.uber.com
Choć prezes iTaxi o Uberze ma zdanie negatywne, to przyznaje, że jego kierowcy mogą współpracować z różnymi firmami. Z tą amerykańską również. – Już dzisiaj tak jest. Są tacy kierowcy, którzy są np. w jakieś tradycyjnej korporacji i mają aplikację iTaxi i mytaxi – przyznaje Lech Kaniuk.



Taksówkarze-związkowcy raz po raz krytykują Ubera, dostarczając dowodów na niekompetencję oraz nieuczciwe praktyki stosowane przez współpracujących z nim kierowców.

Taksówkarze podobno oszukują klientów. A kierowcy Ubera są uczciwi. Jeszcze tylko UOKIK w to wierzy. Nikt inny. A o to...

Opublikowany przez Związek Zawodowy "Warszawski Taksówkarz" na 30 kwietnia 2017

W dniu dzisiejszym w Łodzi doszło do kolejnego złamania przepisów przez kierowcę Uber. Tym razem nie tylko naruszył...

Opublikowany przez Związek Zawodowy "Warszawski Taksówkarz" na 9 maja 2017

Wczoraj Pani rzecznik Ubera opowiadała bajki, jak to dobrze obsługują klientów, jak klienci kochają Ubera. O ty, jak...

Opublikowany przez Związek Zawodowy "Warszawski Taksówkarz" na 23 maja 2017
Ale zablokowaniem miasta na pewno taksówkarze nie zdobyli dziś serc swoich klientów – dotychczasowych i potencjalnych.
A protest ten był tym bardziej nieuzasadniony, że resort infrastruktury obiecał taksówkarzom, że wkrótce zajmie się kwestią Ubera. I nawet sami taksówkarze przyznawali, że w ministrze Andrzeju Adamczyku mają sojusznika.

Minister Infrastruktury i Budownictwa o nielegalnych przewoźnikach. Od 6:40 minuty audycji....

Opublikowany przez Związek Zawodowy "Warszawski Taksówkarz" na 22 maja 2017
POLUB NAS NA FACEBOOKU
  • ZOBACZ TAKŻE:
  • Uber
Trwa ładowanie komentarzy...