Prezydent Andrzej Duda przyznał się do porzucenia niezdrowego nałogu. I zdaniem prawicy, zrobił "prezent TVN-om"

Andrzej Duda rzucił palenie. "To Pan zrobił 'prezent' TVN-om i GW. Zaraz będą latać za PAD z wagą i krzyczeć, że się spasł" – to jeden z komentarzy na Twitterze.
Andrzej Duda rzucił palenie. "To Pan zrobił 'prezent' TVN-om i GW. Zaraz będą latać za PAD z wagą i krzyczeć, że się spasł" – to jeden z komentarzy na Twitterze. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta
Każdy, kto ma to za sobą wie, że łatwo nie jest. Głód nikotynowy jest bardzo silny. Nerwy ciężko utrzymać na wodzy. Trudno się na czymkolwiek skupić, w głowie trwa gonitwa myśli, a najważniejsza jest ta jedna: "zapalić!". Jak się okazuje, prezydent Andrzej Duda także właśnie ma to za sobą. W środę przyznał, że kilka miesięcy temu rzucił nałóg.

Poinformował o tym na Twitterze lubelski poseł Prawa i Sprawiedliwości Sylwester Tułajew. Na wątpliwości niedowierzających, parlamentarzysta zapewnił, że wie to od samego prezydenta, który o tej zmianie w życiu poinformował podczas wizyty w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu.
Czyżby prezydenta do tej decyzji skłoniły niewygodne pytania Bogdana Rymanowskiego? Jeszcze na początku grudnia ubiegłego roku Andrzej Duda w rozmowie z dziennikarzem TVN24 wyraźnie zirytowany przyznawał, że jego norma to "paczka dziennie".

– Pali pan więcej?

– Co to za pytanie? (...) Nic się nie zmieniło.

– Czyli jedna paczka?

– Nic się w tej kwestii nie zmieniło.

"Kawa na ławę" w TVN24, rozmowa z Bogdanem Rymanowskim
A chwilę później jednak się to zmieniło. I internauci spieszą z gratulacjami.
Choć dla niektórych ten news stał się okazją do złośliwości wobec głowy państwa.
Są tacy, którzy starając się pochwalić prezydenta za ten krok, dostrzegali pewne minusy...
Trwa ładowanie komentarzy...