Kluby Liberalne – Nowoczesna miała fajny pomysł, ale zrobili to na pół gwizdka

Tak wyglądało pierwsze spotkanie. Przy mikrofonie Katarzyna Lubnauer.
Tak wyglądało pierwsze spotkanie. Przy mikrofonie Katarzyna Lubnauer. Fot. Facebook.com/klubyliberalne/
Spotykają się, dyskutują, a łączą ich poglądy wolnościowe. A raczej spotkali się, bo Kluby Liberalne dopiero ruszyły. W czwartek odbyło się pierwsze spotkanie poświęcone świeckiemu państwu. W rozmowie z naTemat Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej zapowiada jednak, że to dopiero początek. A Paweł Rabiej, pomysłodawca spotkań, przekonuje, że akcja ma charakter bardziej społeczny niż partyjny.

Dlaczego "Kluby Liberalne"? Bo organizatorzy spotkań chcą spotykać się z ludźmi w klubach dyskusyjnych. Wspomniane pierwsze spotkanie odbyło się w Warszawie 8 czerwca w Kawiarni-Księgarni Radio Telewizja na Muranowie. I wystarczy wam kilka cytatów z dyskusji, żeby poczuć jej klimat:
Katarzyna Lubnauer

Chcemy rozdziału Kościoła i państwa, chcemy nowoczesnej Polski. Najwyższy czas, żebyśmy od nowa ułożyli stosunki państwo – Kościół.

Marcin Celiński

Nie wnioskujemy o usunięcie religii ze szkół, nie kwestionujemy prawa wierzących do kultu a kościołów do formowania młodych wyznawców – kwestionujemy jedynie rolę państwa i pieniędzy publicznych w tym procesie.

Posłanki Lubnauer nie trzeba przedstawiać, natomiast Celiński jest związany z kwartalnikiem "Liberte!".

Debata "Świeckie państwo"

Opublikowany przez Kluby Liberalne na 8 czerwca 2017
Nieskrępowana wymiana myśli
– Przedsięwzięcie koncentruje się na dwóch kwestiach: definiowaniu granic wolności i tym, jak ją podtrzymywać – mówi w rozmowie z naTemat Paweł Rabiej, członek zarządu Nowoczesnej, twórca idei "Klubów Liberalnych" oraz kandydat partii na prezydenta Warszawy. – My po roku 1989, ciesząc się wolnością i państwem, które odbudowujemy, uznaliśmy, że wolność jest nam dana i będzie tak zawsze. Uważamy, że warto dzisiaj rozmawiać o tych granicach wolności oraz tworzyć dookoła tego zagadnienia jak najszerszą dyskusję – kontynuuje.
Paweł Rabiej

Chcemy rozmawiać ze wszystkimi ludźmi, którzy widzą ograniczenia wolnego rynku, ograniczenia demokratycznego państwa, jak to zmieniać, czyli otworzyć się na środowiska nie tylko liberalne, ale i rozmawiać z ludźmi, którzy po prostu chcą coś zmienić.

– Wolność to jest szerokie pojęcie. Mówimy o wolności światopoglądowej, gospodarczej, tematów jest wiele. To było pierwsze spotkanie, a sądząc po dużej frekwencji, sala była za mała, będziemy się dalej spotykać – dodaje Katarzyna Lubnauer.



Na każdym spotkaniu mogą wystąpić inni politycy czy eksperci. – Tutaj byłam jedynym politykiem. Następnym razem może być ktoś inny. O wolności gospodarczej może mówić Ryszard Petru – podkreśla posłanka i dodaje: – Takie kluby liberalne są szansą na dyskusję na tematy nas interesujące, na promowanie idei wolnościowych. Próba dyskusji na tematy, które są dla nas ważne.

Rabiej również podkreśla, że choć pomysł wykiełkował w jego głowie, inicjatywa ma nie być ograniczona do Nowoczesnej. – Narodziła się na styku naszych dyskusji z ekspertami, publicystami, profesorami, środowiskiem liberalnym. Będzie się bardziej rozwijać jako inicjatywa społeczna. Wczoraj dyskusja była organizowana m.in. z kwartalnikiem "Liberte!", będziemy się otwierali na ruchy miejskie, osoby, które po prostu chcą o wolności porozmawiać. Wczoraj był profesor Stanisław Obirek (polski teolog, historyk, antropolog kultury, były jezuita – red.), był Marcin Celiński, była Katarzyna Lubnauer. To raczej taki pomysł na szerszą dyskusję – przekonuje. Sam też zamierza brać udział w spotkaniach.

Kluby Liberalne. Debata "Świeckie państwo" z inicjatywy Jacek Wladyslaw Bartyzel.

Opublikowany przez Ewa Krawczyk-Dębiec na 8 czerwca 2017
Nie w kontrze do "Gazety Polskiej"
Jednak ten, kto zobaczył nazwę, i uznał, że w końcu powstaje odpowiednik Klubów Gazety Polskiej w obozie prodemokratycznym, być może poczuje się zawiedziony. Struktura jest zupełnie inna – a właściwie po prostu jej nie ma. "Kluby Liberalne" to cykl luźnych spotkań.

– Nie było zamysłu, żeby tworzyć przeciwwagę – mówi Rabiej. – Nie jest naszym celem odnoszenie się do nikogo. Uważamy, że każda partia powinna prowadzić swoją ważną politykę. Choć w pewnym sensie jest to przeciwwaga, pokazująca, że jest miejsce w państwie na debatę o tematyce wolnościowej, na premiowanie idei liberalnej – uzupełnia Lubnauer.

To dopiero początek
Kolejne spotkania już są zaplanowane. Najpierw 24 czerwca, ale tym razem w Łodzi, temat "Wolność a religia". A 14 lipca znowu w Warszawie dyskusja będzie dotyczyć płacy minimalnej.

– Zaczęliśmy od Warszawy, ale za chwilę jest Łódź, będą też inne miasta. Mamy przekonanie, że będziemy w stanie spotykać się w takich gronach dyskusyjnych w większości regionów kraju – podsumowuje kandydat na prezydenta stolicy.

#Nowoczesna Kluby Liberalne wystartowały, pogratulować (y) Jacek

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...