Zmasowany atak na Avon po tym wpisie. "Wyrzucono mnie z pracy dwa dni po tym, jak się okazało, że mam raka piersi"

Po wpisie jednej z użytkowniczek Facebooka Avon jest w ogniu krytyki. Internauci zarzucają firmie hipokryzję.
Po wpisie jednej z użytkowniczek Facebooka Avon jest w ogniu krytyki. Internauci zarzucają firmie hipokryzję. fot. olegdudko / 123rf
Na Facebooku trwa burza po wpisie internautki, która twierdzi, że Avon wyrzucił ją z pracy dwa dni po tym, jak zdiagnozowano u niej raka piersi. Ironia sytuacji polega na tym, że firma kosmetyczna jest zaangażowana w działania profilaktyczne związane z tą chorobą. Właśnie dziś, 10 czerwca, na warszawskich Bulwarach Wiślanych, Avon zorganizował Dzień Różowej Wstążki.

Patrycja Frejowska zaczyna swój wpis słowami, że tak wygląda akcja różowej wstążki w praktyce. Tekst, który opublikowała w sieci 3 godziny temu, został udostępniony już blisko 1 900 razy. Kobieta mówi, że firma zwolniła ją tuż przed tym, jak onkolog wystawił jej zwolnienie z pracy.



"Mój kontrakt kończył się w lipcu, dwa miesiące przed jego końcem, oficjalny powód - 'niewystarczający poziom multitaskingu'. Firma zaoszczędziła na wyrzuceniu mnie 30 dni płatnego zwolnienia" - pisze Frejowska i przypomina, że potem koszty finansowe ponosiłby ZUS.

Różowa wstążka Avon w praktyce - wyrzucono mnie z pracy dla tej firmy dwa dni po tym, jak dowiedziałam się, że mam raka...

Opublikowany przez Patrycja Frejowska na 10 czerwca 2017
Kobieta nie kryje rozgoryczenia. "Osoby odpowiedzialne za optymalizację kosztów, powinny być z siebie dumne. Nie wydali na moją chorobę ani złotówki. Zostałam więc z rakiem, bez pracy i środków do życia – tak pomógł mi Avon, szczycący się zaangażowaniem w walkę z rakiem piersi" - pisze kobieta, która wiadomość o spotkaniu, podczas którego została zwolniona, miała dostać w szpitalu, gdy czekała na wyniki biopsji.

"Zwyczajnie po ludzku, było to po prostu podłe" - kończy swój wpis była pracownica firmy. Internauci są oburzeni. Oprócz życzeń zdrowia, wyrazów solidarności i pytań jak mogą pomóc, w bardzo ostrych słowach krytykują Avon. Część z nich wchodzi na fanpage firmy, by wyrazić swoje zdegustowanie lub poprosić Avon o ustosunkowanie się do komunikatu Frejkowskiej.
W sobotę późnym wieczorem Avon wydał oświadczenie, w którym podkreśla, że kobieta współpracowała z firmą za pośrednictwem agencji pracy tymczasowej. "AVON po otrzymaniu stosownej informacji od bezpośredniego pracodawcy autorki komentarza (przypadek dotyczył współpracy z agencją pracy tymczasowej) niezwłocznie przekazał tej firmie informację o możliwości udzielenia pomocy przez współpracującą z AVON Fundację. Ponownie nawiążemy kontakt i dołożymy wszelkich starań, by Pani, która z nami współpracowała, jak najszybciej otrzymała stosowne wsparcie" - napisała firma na swojej stronie na Facebooku.

Warszawa, dn. 10 czerwca 2017 r. STANOWISKO AVON COSMETICS POLSKA W SPRAWIE POSTU BYŁEJ WSPÓŁPRACOWNICZKI W MEDIACH SPO...

Opublikowany przez AVON Polska na 10 czerwca 2017
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...