Krótkie bezrobocie Małgorzaty Sadurskiej. Już może "sprawdzać się w biznesie", właśnie weszła do rady nadzorczej PZU

Małgorzata Sadurska została dziś oficjalnie członkiem rady nadzorczej PZU
Małgorzata Sadurska została dziś oficjalnie członkiem rady nadzorczej PZU Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
Grzmią, że to "Misiewicz w spódnicy". Małgorzata Sadurska właśnie już oficjalnie została członkiem rady nadzorczej PZU. Z Kancelarii Prezydenta do wielkiego biznesu wchodzi bez najmniejszych oznak zażenowania. I bez doświadczenia we wielkim biznesie.

Kim jest Sadurska? Pracowała już w Miejskim Urzędzie w Puławach w wydziale finansowo-referencyjnym, później w tym samym urzędzie pracowała w dziale prawnym, a nawet przez chwilę była rzecznikiem. W 2005 roku weszła do Sejmu z listy Prawa i Sprawiedliwości, gdzie między innymi walczyła o dobre imię polskich malin wobec zalewu owoców z Chin.



Rok później wybrano ją do Krajowej Rady Sądownictwa, a później piastowała stanowisko sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Przychylność prezesa Kaczyńskiego zyskała dzięki wstawiennictwu Przemysława Gosiewskiego.

Działała też w Akcji Katolickiej, była członkiem zespołu na rzecz Ochrony Życia oraz zespołu na rzecz Katolickiej Nauki Społecznej. Bywa częstym gościem w mediach o. Tadeusza Rydzyka, dlatego mało kogo dziwią jej ataki pod adresem konwencji antyprzemocowej czy in vitro.

A teraz "sprawdzi się w biznesie". Za dotychczasowe dokonania została nagrodzona posadą, dzięki której w krótkim czasie będzie mogła zarobić niemałe pieniądze. Jej pensja ma się wahać między 47 a 52 tys. zł netto. Do tego będą jej przysługiwać różne dodatki i służbowy samochód z kierowcą.

źródło: Onet.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...