Jej ministrowie znów odstawiają szopki, a ona nic. Gdzie po aferze z Szyszką jest premier Szydło?

Internauci zastanawiają się, gdzie po aferze z ministrem Szyszką jest premier Szydło.
Internauci zastanawiają się, gdzie po aferze z ministrem Szyszką jest premier Szydło. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Jeszcze nie zareagowała na to, czym od wczoraj żyje pół Polski. Szefowej polskiego rządu jakby zupełnie nie było. Jej ministrowie jawnie wystawili się na kpiny i narazili wizerunek rządu na szwank. Ale co myśli o tym premier Beata Szydło, ciągle nie wiemy. Musi czuć się niezręcznie. Dwa tygodnie temu resort ministra Szyszki otrzymał od niej 120 tys. zł premii. Za "szczególne zaangażowanie i profesjonalne wykonywanie swoich obowiązków" przez niektórych urzędników, z kierownictwem włącznie.

W sieci co jakiś czas padają pytania, czy premier Szydło ciągle jest premierem. Przy okazji afery Błaszczak-Szyszko też jakby odżyły. Coś dzieje się w jej rządzie, internet kpi, że rozgrywa się kabaret, ludzie przerażeni bezczelnością ministrów łapią się za głowę. "To nie rząd, to pośrednictwo pracy, już się z tym nie kryją" – szydzą z jej gabinetu. Również na facebookowym profilu Kancelarii Premiera.

Premier jednak milczy, choć szybka reakcja lidera (szefa, menadżera, przywódcy etc.) w takiej sytuacji, w każdym zawodzie, w każdej firmie, byłaby na wagę złota. Gdzie jest premier? Najbliżsi współpracownicy odstawiają taki cyrk, a jej ani widu, ani słychu.
Zarządzanie w chaosie
Internet bardzo szybko przypomniał sobie słowa premier Szydło, które wypowiadała w swoim expose o tym, że koniec z arogancją władzy.
A także te, gdy jeszcze nie była szefową rządu i w 2015 roku mówiła o Ewie Kopacz – że Polska potrzebuje stabilnego i rozważnego rządu, a ekipa Kopacz zajmuje się tylko sobą. "Zarządzanie przez chaos to nie najlepsza perspektywa" – tak mówiła Szydło.
Te słowa nabierają teraz zupełnie nowego znaczenia. Tym bardziej, że w momencie chaosu, który u Polaków wywołali dwaj ministrowie, premier awansowała swojego rzecznika. Rafał Bochenek właśnie pochwalił się tym na Twitterze. W tym przypadku premier zareagowała natychmiast. I odpowiedziała gratulacjami.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...