Dałbym wiele, żeby takie przemówienie Szydło usłyszeć dzisiaj. 10 lat temu o migrantach mówiła coś zupełnie innego

Jak widać, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nawet w tak kluczowej sprawie jak przyzwoitość.
Jak widać, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nawet w tak kluczowej sprawie jak przyzwoitość. Fot. Rafał Mielnik / Agencja Gazeta
Beata Szydło i jej rząd twardo stoi na stanowisku, że Polska nie przyjmie ani jednego uchodźcy, a imigranci to prawdziwe źródło terroryzmu i narastającego radykalizmu islamskiego. Mamy jednak rok 2017, ale jeszcze kilka lat temu zdanie Beaty Szydło na temat obcokrajowców i imigrantów było zupełnie inne.

O nieugiętej postawie Polski w obliczu problemu uchodźczego słyszymy od ponad półtora roku. Dzisiaj też uchodźcy i imigranci swoje miejsce znaleźli w przemowie Beaty Szydło, którą wygłosiła w Auschwitz. Dobrze jednak, że istnieją archiwa, dzięki którym można przypomnieć, szczególnie politykom, co mówili jeszcze kilka lat temu na dany temat. I tak też jest w tym przypadku.



Poseł Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza umieścił na Twitterze przemówienie wtedy jeszcze posłanki Beaty Szydło, na temat bezduszności i obojętności polskich instytucji względem obcokrajowców.
W 2007 roku, obecna premier wyrażała oburzenie, że "polskie prawo może być tak bezwzględne i bezduszne, ażeby traktować osobę skrzywdzoną, upokorzoną i zaszczutą tylko przedmiotowo?" Dalej mówiła o tym, że "dziwi w tej chwili taka bezduszność i obojętność, i umywanie rąk przez kolejne instytucje". Potem dodała jeszcze - "Jesteśmy takim krajem, w którym tego typu przypadki powinny budzić szczególną refleksję, ponieważ przez wiele dziesięcioleci, my również poniewieraliśmy się po świecie w poszukiwaniu wolności i pracy". Sprawa dotyczyła Nigeryjki Janet Johnson, która w 2007 roku przyjechała do Polski i padła ofiarą handlu ludźmi. W jej sprawie interweniował wtedy ówczesny Rzecznik Praw obywatelskich Janusz Kochanowski.

Pod wpisem od razu pojawiły się komentarze.
W tym przypadku, jak nigdy, sprawdziło się powiedzenie, że punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia. Trzeba jednak pamiętać, że wtedy instytucje państwa pochodziły z czasów rządów PO-PSL.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...