"Po ch** samolotom skrzydła". Chor. Bardoń w krótkich, żołnierskich słowach skwitował rewelacje podkomisji Macierewicza

"Po ch** samolotom skrzydła". Chor. Bardoń w krótkich, żołnierskich słowach skwitował rewelacje podkomisji Macierewicza
"Po ch** samolotom skrzydła". Chor. Bardoń w krótkich, żołnierskich słowach skwitował rewelacje podkomisji Macierewicza Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Była już wersja z eksplozją, z bombą termobaryczną, z mgłą... Teraz eksperci Antoniego Macierewicza przedstawiają nową, mówiącą o awarii prezydenckiego Tupolewa. Żadna z nich jednak nie uwzględnia tego, że do katastrofy 10 kwietnia 2010 roku doszło m.in. dlatego, iż podczas nieudanego lądowania samolot stracił część skrzydła.

Tzw. podkomisja smoleńska nie dopuszcza to wiadomości faktu, iż odejście Tupolewa na drugi krąg, w momencie gdy stracił on fragment skrzydła, było już niemożliwe. Nawet gdy dowiedli tego specjaliści z Wojskowej Akademii Technicznej, "fachowcy" powołani przez szefa MON pominęli tę ekspertyzę w swoich ustaleniach. Jednocześnie zaczęto zmieniać hipotezę – że jednak katastrofa nie była wynikiem wybuchu, a awarii.
Te ustalenia w krótkich, żołnierskich słowach podsumował chorąży Michał Bardoń.
Michał Bardoń to chorąży w rezerwie. 26 lat służył w wojsku, m.in. brał udział w misjach w Afganistanie i Iraku. W ostatnim czasie nieraz dał się we znaki ministerstwu pod wodzą Antoniego Macierewicza. W lutym wypunktował Bartłomieja Misiewicza, kończąc: "podobno ptysiu jesteś na urlopie". A w rozmowie z naTemat ostrzegał: "każda wojna zaczyna się od głupiego polityka".

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...