"Poznaliśmy się, gdy ratowałam chorego psa". Internauci pomagają Sumińskiej sprowadzić mieszkańca Sri Lanki

Dorota Sumińska dba nie tylko o czworonogi. Właśnie zaapelowała do internautów o pomoc w sprowadzeniu do Polski ubogiego mieszkańca Sri Lanki.
Dorota Sumińska dba nie tylko o czworonogi. Właśnie zaapelowała do internautów o pomoc w sprowadzeniu do Polski ubogiego mieszkańca Sri Lanki. fot. Albert Zawada / Agencja Gazeta
Dziennikarka Dorota Sumińska jest znaną miłośniczką zwierząt i obrończynią ich praw. Na Facebooku wielokrotnie zwraca się o pomoc czworonogom. Tym razem jednak Sumińska zaapelowała do internautów o... pomoc człowiekowi.

"Pochodzi z bardzo biednej rodziny i trudno mu opłacać studia. Marzy jak wielu innych młodych ludzi o pracy za granicą. Poznaliśmy się gdy ratowałam chorego psa, a Hirushan bardzo mi pomógł" – tak Dorota Sumińska opisuje na Facebooku 21-letniego mężczyznę, którego poznała na Sri Lance.



Dziennikarka i autorka wielu książek dodaje, że gdy wróciła do Polski, Hirushan przesyłał jej zdjęcia psiego pacjenta, by mogła na bieżąco śledzić postępy rekonwalescencji. Sumińska zaznacza, że pies, który dziś jest już zdrowy, nie należał do mężczyzny. Sugeruje, że pomógł "obcemu" zwierzęciu nie z obowiązku, lecz z potrzeby serca.

"Hirushan wiele przeczytał o Polsce i bardzo chciałby tu zarobić na studia i utrzymanie rodziców na Sri Lance. Jeśli ktoś ma restaurację Indyjską, lub lankijską, jeśli zna kogoś kto ma, lub chciałby mieć, mógłby z powodzeniem skorzystać z kulinarnych umiejętności Hirushana. Tak samo jak z wprawy w hotelowym fachu" – pisze Sumińska.

Jej wpis poruszył użytkowników Facebooka – udostępnili go już 165 razy. Tymczasem w komentarzach trwa burza mózgów – internauci zastanawiają się, co mogą zrobić i tagują znajomych, którzy mogliby pomóc sprowadzić Hirushana do Polski.

Jeszcze raz bardzo proszę o pomoc w poszukiwaniu pracy dla Hirushana ze Sri Lanki. Ma 21 lat, studiuje księgowość (...

Opublikowany przez Dorota Sumińska na 15 czerwca 2017
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...