Niezwykła prośba Sikorskiego do Polaków na Wyspach. Chce, by przygarnęli psa patriotę

Radosław Sikorski, były minister spraw zagranicznych (PO), zaapelował do polskich emigrantów w Wielkiej Brytanii o przygarnięcie psa.
Radosław Sikorski, były minister spraw zagranicznych (PO), zaapelował do polskich emigrantów w Wielkiej Brytanii o przygarnięcie psa. fot. twitter.com/sikorskiradek
Porzucone, zagubione, zostawione – to smutny los wielu czworonogów, zwłaszcza gdy ich właściciele wyjeżdżają na wakacje. Wraz z dużą emigracją Polaków na Wyspy, problem bezpańskich polskich psów pojawił się w Wielkiej Brytanii. I właśnie o jednym z takich przypadków napisał dziś na Twitterze Radosław Sikorski, wywołując poruszenie wśród internautów.

W swoim wpisie były minister spraw zagranicznych z ramienia PO umieścił zdjęcie tekstu "Daily Mail", znanego brytyjskiego tabloidu. Na zdjęciu widać owczarka niemieckiego, który – jak wynika z notatki – jest jednak polski. "Pies, który reaguje tylko na komendy po polsku, szuka domu" – głosu nagłówek w gazecie. Pracownicy schroniska na początku myśleli, że psa nie da się wytrenować, aż okazało się, że pies jest pojętny, o ile mówi się do niego po polsku. Nadali mu imię Caleb.
"Czy któryś z Rodaków na Wyspach nie powinien przygarnąć polskiego psa patriotę, który nie dał się wynarodowić?" – pyta Radosław Sikorski. Tweeta skomentowali głównie internauci niechętni politykowi PO. Zachęcają go do zajęcia się weterynarią lub ubolewają nad niską rangą spraw, którymi się zajmuje. Jednak reklama, jaką Sikorski zrobił "patriocie", może odmienić życie psa, jeśli znajdą się ludzie gotowi przygarnąć porzuconego czworonoga. Czy będą to Polacy? Nie wiadomo. Na wszelki wypadek "Daily Mail" opublikował słowniczek podstawowych komend dla psa po polsku.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...