Znów śmieją się ze śmierci syna Filipa Chajzera. Dziennikarz idzie na wojnę "wystarczy tylko podpi***olić tę ku**ę"

Filip Chajzer jest kontrowersyjnym dziennikarzem i często jest atakowany przez internautów. Naśmiewanie się jednak z tragicznej śmierci syna jest niewybaczalne.
Filip Chajzer jest kontrowersyjnym dziennikarzem i często jest atakowany przez internautów. Naśmiewanie się jednak z tragicznej śmierci syna jest niewybaczalne. Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta / Facebook.com/ChajzerFilip
Filip Chajzer znów zmaga się z nieuzasadnionym i okrutnym "żartem" związanym ze śmiercią jego syna. Na Facebooku "Satyry Politycznej" wrzucono mem, który bezlitośnie drwi z tragedii dziennikarza TVN. Obrazek już zniknął ze strony, pojawiło się wyjaśnienie, ale Chajzer nie zamierza odpuścić i nie kryje, że szuka zemsty. Zdecydowana większość fanów przyklaskuje temu pomysłowi. Są jednak tacy, którzy piętnują zachowanie dziennikarza.

Mijają niemal 2 lata od wypadku samochodowego, w którym zginął syn znanego dziennikarza. Nieustannie jednak do sieci trafiają memy i komentarze trafiające w samo serce. Wczoraj znów wybuchła burza na profilu Filipa Chajzera. Mem sugeruje podobieństwo dziennikarza do Beaty Szydło i w podły sposób wyśmiewa to, że już nigdy nie zje obiadu z synem.

Z góry dziękuję za dane personalne oraz teleadresowe gnoja, który odpowiada za tego mema. Z wielką przyjemnością...

Opublikowany przez Filip Chajzer na 16 czerwca 2017
Internautom szybko udało się wytropić sprawcę, a nawet jego adres. Prawdopodobnie mamy jednak do czynienia z fałszywym kontem, bo na Facebooku jest kilka podobnych. "Satyra Polityczna" tłumaczy się, że "admin, który zamieścił mem, nie znał kontekstu". Trochę to jednak mało logiczne, bo bez kontekstu mem traci sens.

W związku z falą hejtu jaki wywołał ostatni mem chcielibyśmy oświadczyć: - nie jestesmy autorem tego mema (pochodzi z...

Opublikowany przez Satyra Polityczna na 16 czerwca 2017

Każdy rodzic zrozumie, dlaczego dziennikarz w tak ostrych i emocjonalnych słowach szuka odwetu. Jednak publikując dane i nawołując do publicznego linczu z popularnego profilu, można spowodować więcej szkody niż pożytku. Nie ma co bronić hejtera, ale z doświadczenia Chajzer powinien wiedzieć, że takie sprawy źle się kończą. Nienawiść z internetu może się przenieść do reala. Jeden z jego hejterów nawet został pobity po tym jak Filip Chajzer go ujawnił. Co więcej już w zeszłym roku Chajzer znalazł ten sam obrazek, co na profilu "Satyry". Niestety – wraca bumerang.



Od niedawna hejt w internecie jest przestępstwem, za które można trafić nawet na 2 lata za kratki. Mowa tu jednak o tzw. mowie nienawiści, czyli np. obrażaniu kogoś na tle rasistowskim. Za zniesławienie lub zniewagę grozi grzywna, ograniczenie wolności lub rok więzienia. Są jednak też inne równie dotkliwe kary. Michał "Jaglak" Karmowski dopadł hejtera, który w memach obrażał jego rodzinę i... nakręcili film na którym nastolatek publicznie się kaja i zapowiada, że odpracuje 400 godzin prac społecznych w hospicjum.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...