Mocny i mądry list otwarty do Andrzeja Dudy. "Urząd prezydencki reprezentuje godność naszej Ojczyzny"

Jan Lityński napisał list otwarty do prezydenta Andrzeja Dudy. Mocny i mądry.
Jan Lityński napisał list otwarty do prezydenta Andrzeja Dudy. Mocny i mądry. Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Ten list jest pełen odwołań do historii – dawniejszej i całkiem nieodległej. Bo jego autor Jan Lityński był świadkiem i uczestnikiem wielu wydarzeń o znaczeniu historycznym dla Polski. A historia – to oczywiście frazes – powinna być podstawą do wyciągania wniosków na przyszłość.

"Rzeczpospolita" publikuje dziś list otwarty Jana Lityńskiego do Andrzeja Dudy. Wieloletni opozycjonista w czasach PRL, po 89' roku poseł m.in. Unii Demokratycznej i Unii Wolności, a w latach 2010-2015 doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego pisze do obecnego prezydenta m.in. o pomyśle referendum konstytucyjnego, o kwestii uchodźców oraz o polityce historycznej z gloryfikacją Żołnierzy Wyklętych i skazaniem na zapomnienie tych, którzy sprzeciwiali się sowietyzacji Polski bez walki zbrojnej. Lityński zamieszcza mnóstwo odwołań do historii.

Pragnie Pan zmiany konstytucji. Czy oznacza to, że do czasu ewentualnej zmiany nie zamierza Pan przestrzegać obecnej? Przypomnę, że w 1975 roku kierownictwo rządzącej PZPR również postanowiło zmienić konstytucję. Zmiany umacniające rolę partii oraz wprowadzające odwieczną przyjaźń ze Związkiem Radzieckim wywołały falę sprzeciwów, które doprowadziły do stworzenia demokratycznej opozycji doprowadzającej do obalenia systemu komunistycznego w Polsce. Artur Rubinstein pisał do Antoniego Słonimskiego: „O co chodzi z ta waszą konstytucją. Przecież obecna jest taka ładna i w ogóle nie używana".

List otwarty Jana Lityńskiego do Andrzeja Dudy
Lityński pisze o zagrożeniu takich wartości jak choćby zasada trójpodziału władzy, wspominając o tym, jak władza rozprawia się z sądownictwem oraz z samorządami. I zwraca uwagę na to, jakie "upiory zostaną obudzone", gdy – zgodnie z zapowiedzią Andrzeja Dudy – w referendum padnie pytanie o uchodźców.

W Norwegii retoryka skrajnych ugrupowań doprowadziła do tragedii. Słowa budzą upiory, które z kolei tworzą zbrodnie. Nie wiem, czy zapowiadając referendum w sprawie uchodźców przemyślał Pan wszystkie tego konsekwencje. Histeryczne filipiki przeciwko „obcym" powodowane są poczuciem słabości, wyrażając zarazem niezrozumienie złożoności problemów, przed którymi stanęła Pańska formacja.

List otwarty Jana Lityńskiego do Andrzeja Dudy
"Od Pana i Pana postawy zależy, jak Pańska prezydentura zostanie zapisana w naszej historii. Życzę Panu, aby była pamiętana jak najlepiej, urząd prezydencki reprezentuje bowiem godność naszej Ojczyzny. Pozostaje z szacunkiem należnym Pańskiemu urzędowi" – w ten sposób swój list kończy Jan Lityński. "Mam nadzieję, że adresat przeczyta. Ale czy wyciągnie wnioski" – można przeczytać w jednym z komentarzy.

Głowa państwa ma prawo do własnych poglądów, jeżeli tylko pracuje na rzecz dobra wspólnego. Pan tego warunku nie speł...

Opublikowany przez List Otwarty do Prezydenta Andrzeja Dudy na 16 czerwca 2017
źródło: rp.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...