Kiedyś był "gorszy sort", dziś są "nowi barbarzyńcy". Jarosław Kaczyński ma nowe określenie na politycznych przeciwników

Kiedyś był "gorszy sort", dziś są "nowi barbarzyńcy". Jarosław Kaczyński ma nowe określenie na politycznych przeciwników. Padło ono w liście do uczestników zjazdu klubów "Gazety Polskiej" w Spale.
Kiedyś był "gorszy sort", dziś są "nowi barbarzyńcy". Jarosław Kaczyński ma nowe określenie na politycznych przeciwników. Padło ono w liście do uczestników zjazdu klubów "Gazety Polskiej" w Spale. Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta
Na weekendowy zjazd klubów "Gazety Polskiej" do Spały przyjechali niemal wszyscy najważniejsi przedstawiciele najwyższych władz. Niemal, bo wprawdzie wśród obecnych byli choćby prezydent Andrzej Duda, czy ministrowie Antoni Macierewicz i Mariusz Błaszczak, to zabrakło prezesa PiS. Napisał jednak list do uczestników zjazdu, wyrażając żal, iż w tym roku nie udało mu się spotkać z fanami gazety Tomasza Sakiewicza.

"Przed rokiem miałem zaszczyt i przyjemność spotkać się z państwem osobiście. Wielce sobie cenię i lubię te spotkania, nasze rozmowy i ich niezapomnianą atmosferę" – zaczął list Jarosław Kaczyński, a jego treść przytacza portal niezalezna.pl.

Dlatego jest mi niezmiernie przykro, że z powodu wcześniej przyjętych zobowiązań i napiętego do granic możliwości kalendarza nie mogłem przyjechać do Spały, by wziąć udział w tym święcie wolnej od poprawności politycznej myśli. Święcie, podczas którego to, co białe, jest białe, a to, co czarne, jest czarne. Słowem: święcie najnormalniejszej normalności.

Dalej prezes PiS nakreśla podział na "My" i "Oni". Owi "My" – jak pisze Kaczyński – to "obóz naprawy RP". "Oni" zaś to "siły broniące starego porządku".

(...) oni postępują w sposób coraz bardziej barbarzyński, bo sprzeczny z podstawowymi wartościami konstytutywnymi dla naszego kręgu kulturowego. Ci nowi barbarzyńcy nie szanują już niczego, co jeszcze niedawno wyznaczało ład społeczno-moralny, profanują majestat śmierci, szydzą z modlitwy, próbują pozbawić wierzących prawa do obecności w przestrzeni publicznej, drwią z tych, których boli, że w trumnie ich najbliższych są ciała innych ofiar.

W liście tym Jarosław Kaczyński sam sobie zadaje pytania i sam na nie odpowiada: "dlaczego tak się dzieje, skąd bierze się ta nienawiść? Odpowiedź nasuwa się prosta: dlatego, że się nie poddajemy. Dlatego, że nie wyhamowujemy. Dlatego, że nie zbaczamy z wytyczonej drogi".

Z tej diagnozy płynie dla nas - czyli dla wszystkich Polek i Polaków pragnących naprawy naszego państwa, marzących o silnej i suwerennej RP - jeden wniosek. Musimy jeszcze więcej pracować, musimy jeszcze bardziej się starać.

Słowa o "nowych barbarzyńcach" szybko zostały zauważone przez dotychczasowy "gorszy sort".
Równie wiele emocji wzbudziły słowa Andrzeja Dudy wygłoszone w Spale. "To państwo jesteście społeczeństwem obywatelskim" – mówił prezydent do uczestników zjazdu klubów "Gazety Polskiej".
Na zjeździe w Spale wystąpił też m.in. Antoni Macierewicz,
zapowiadając, ile jeszcze potrwa śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej
. Zjazd klubów "Gazety Polskiej" zakończy się dzisiaj. źródło: niezalezna.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...