Iranka wyrzucona z meczu w Atlas Arenie. Powód? Transparent, z którym walczy o prawa kobiet

Na transparencie jest napis "Let Iranian women enter their stadiums", czyli "pozwólcie Irankom wejść na stadiony". Darya Safai od trzech lat walczy o to, by jej rodaczki mogły oglądać mecze męskich reprezentacji.
Na transparencie jest napis "Let Iranian women enter their stadiums", czyli "pozwólcie Irankom wejść na stadiony". Darya Safai od trzech lat walczy o to, by jej rodaczki mogły oglądać mecze męskich reprezentacji. Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Darya Safai została wyrzucona przez ochronę z siatkarskiego meczu Polska - Iran w łódzkiej Atlas Arenie. Choć na polskich stadionach możemy zobaczyć transparenty z mniej lub bardziej obraźliwymi hasłami, ona miała takie, które wydaje się być neutralne: "Let Iranian women enter their stadiums" czyli "pozwólcie Irankom wejść na stadiony". To, co spotkało ją w Polsce, świadczy o tym, iż aktywistka ma przed sobą jeszcze długą drogę w walce z dyskryminacją kobiet.

Trudno sobie wyobrazić nam, Polakom, mecze, na które nie mogą wejść kobiety. W Iranie to smutna rzeczywistość. Kobiety nie mogą tam oglądać zawodów sportowych z udziałem mężczyzn. Od 2014 roku próbuje z tym walczyć irańsko-belgijska aktywistka Darya Safai (wtedy aresztowano Ghoncheh Ghavami za wejście na mecz Ligi Światowej w Teheranie). 42-latka z zawodu jest stomatologiem, szefuje też organizacji "Let Iranian Women Enter Their Stadiums!". Za swoją walkę przeciwko reżimowi spędziła też kilka miesięcy w więzieniu. Po wyjściu za kaucją uciekła z mężem do Belgii.

Na wczorajszym meczu w Łodzi usiadła w pierwszym rzędzie, by dobrze było widać transparent z hasłem. Jak relacjonuje portal sportowefakty.wp.pl, pomimo próśb organizatorów - nie schowała go. Ochrona wyprosiła więc ją siłą z hali i zabrała transparent. Po chwili jednak organizator pozwolił jej wrócić. Sprytna aktywistka miała zapasowy transparent i znów go pokazywała na trybunach dokładnie w tym samym miejscu. Organizator już nie interweniował.
Pomimo tego, że napis nikogo tak naprawdę nie obrażał i nie był jakoś kontrowersyjny, regulamin Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej nie pozwala na hasła m. in. polityczne. FIVB pisze o tym w oświadczeniu.

Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej potwierdza, że zgodnie z jej Przepisami o Imprezach Sportowych [FIVB Event Regulations], irańska protestująca na meczu Ligi Światowej Polska – Iran w Łodzi, została poproszona o usunięcie transparentu, który prezentowała podczas trwania gry. Gdy odmówiła, została poproszona przez służbę porządkową hali o opuszczenie hali. Następnie została wpuszczona ponownie, za zgodą organizatora, pod warunkiem, że nie będzie przeszkadzać innym kibicom.

Niezależnie od powodu czy motywu protestu, mecze siatkarskie powinny być wolne od wszelkiego rodzaju transparentów politycznych i komercyjnych, aby zawodnicy, kibice i widzowie TV mogli mieć zagwarantowane jak najlepsze przeżycia sportowe. Czytaj więcej

To, że Darya Safai miała zapasowy transparent, jest efektem jej doświadczeń. Miała podobną sytuację 2 tygodnie temu w Pesaro. Irańczycy grali z Włochami. Wtedy ochrona po szarpaninie również ją wyprosiła i zabrała transparent. Na zeszłorocznej olimpiadzie w Rio de Janeiro również walczyła o to by rodaczki mogły chodzić na mecze. 42-latka została po tym nagrodzona przez belgijskiego sekretarza stanu do spraw wyrównywania szans tytułem "Kobiety Pokoju".

Polska wygrała wczoraj z Iranem 3:0. Po sromotnej porażce z Rosją i kilku wcześniejszych przegranych meczach, kibice stracili nadzieję na imprezę finałową Ligi Światowej. Teraz znów są szanse. Jeśli dziś wygrają z USA polecą na turniej Final Six do Brazylii. Początek meczu w Atlas Arenie o 20:25. Zwycięstwo gwarantuje Polakom udział w finale.

Źródło: sportowefakty.wp.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...