Łatwo go bagatelizować, choć bywa irytujący. Jeśli masz z nim styczność od miesięcy - może być też niebezpieczny

Reumatyzm to nie to samo co zwykły "ból pleców"
Reumatyzm to nie to samo co zwykły "ból pleców" Fot. Pexels.com / Scott Webb
Jak często wyobrażasz sobie, że zamiast siedzieć w biurowym fotelu, leżysz na stole do masażu, podczas gdy wprawny fizjoterapeuta kilkoma sprytnymi ruchami zdejmuje z kręgosłupa całe napięcie? Jeśli w tych konkretnych obłokach bujasz częściej niż rzadziej, warto zastanowić się dlaczego. Ból pleców to bagatelizowany medyczny ogólnik, jednak jego przyczyna może być w niektórych przypadkach bardzo poważna.

- Grupa schorzeń objawiających się bólem krzyża jest szeroka i obejmuje również autoimmunologiczne, zapalne choroby układu ruchu - tłumaczy dr hab. n. med. Agnieszka Mastalerz-Migas, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej. Jeśli jeszcze nie wstrzymaliście oddechu z niepokoju, najwyraźniej nie jesteście fanami seriali medycznych.

Choroby autoimmunologiczne to te, w których układ odpornościowy organizmu staje się “wrogiem” własnych komórek i tkanek. Uznając je za ciała obce, zaczyna je zwalczać. To właśnie na schorzeniach autoimmunologicznych łamał sobie głowę dr House. Jako że największy cynik świata medical-fiction do kart pacjentów “nieciekawych” czytaj: łatwo uleczalnych, nawet nie zaglądał, warto sprecyzować, o jakiego rodzaju schorzeniach mowa, bo na bóle pleców od czasu do czasu skarży się właściwie każdy z nas i nie jest to uogólnienie: szczęśliwców, którzy nigdy ich nie doświadczyli jest zaledwie 20 proc.
dr hab. n. med. Agnieszka Mastalerz-Migas

Ból kręgosłupa to problem powszechny - jest jedną z najczęstszych przyczyn zgłoszeń do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Jego przyczyną są najczęściej: przeciążenie, złe nawyki w zakresie postawy, a także zmiany zwyrodnieniowe. Jednak wśród pacjentów z bólem kręgosłupa (często używamy określenia „bólem krzyża”) jest kilka procent osób, u których przyczyną bólu mogą być choroby autoimmunologiczne. W ich przypadku mówimy o bólu zapalnym. Celem kampanii “Nie odwracaj się plecami od bólu” jest zwrócenie uwagi pacjentów i lekarzy na te rzadsze przyczyny bólu, o których na ogół nie myślimy.

Wśród 80 proc. z nas, którzy skarżą się na ból pleców, co piąta osoba męczy się z nim od co najmniej trzech miesięcy. To właśnie ta grupa potencjalnie mogłaby się znaleźć w kręgu zainteresowań dr House’a:
dr hab. n. med. Agnieszka Mastalerz-Migas

Choroby autoimmunologiczne, które najczęściej objawiają się bólem krzyża to spondyloartropatie zapalne, czyli choroby kręgosłupa i stawów krzyżowo-biodrowych, jak zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa. Kręgosłupy osób, które na nie cierpią, z czasem zaczynają przypominać “kij bambusowy”: stawy krzyżowo biodrowe i stawy międzykręgowe „zarastają”, co powoduje niezwykle silny ból i niemożność wykonywania ruchów.

Powszechnie panującym mitem dotyczącym chorób pleców, jest to, że cierpią na nie głównie osoby starsze. - Patrząc globalnie, problem ten dotyka 3-5 proc. pacjentów z dolegliwościami bólowymi. Wśród nich zdarzają się jednak nawet nastolatki - dodaje dr Mastalerz-Migas. Nagłośnieniu tego problemu ma służyć kampania “Nie odwracaj się plecami od bólu”, której twórcy postanowili nauczyć nas, jak odróżnić ból mechaniczny od zapalnego i co robić w przypadku, kiedy okaże się, że męczy nas jednak ta druga odmiana.

Mechaniczny czy zapalny? Ból bólowi nierówny
- Chcemy uczulić zarówno pacjentów, jak i lekarzy na to, że jeśli ból ma określone cechy, nie wolno go bagatelizować. Informujemy, w jakich sytuacjach powinna nam się zapalić lampka alarmowa z napisem “choroba zapalna”, która zwróci nam uwagę, aby poddać się głębszej diagnozie - tłumaczy dr Mastalerz-Migas.

Kiedy ból kręgosłupa powinien nas więc zaniepokoić? Pierwszym sygnałem ostrzegawczym jest wiek. Jeśli nie przekroczyliśmy jeszcze 40-stki, a bóle grzbietu towarzyszą nam dłużej niż trzy miesiące powinniśmy bardziej się nimi zainteresować. Druga istotna kwestia, to zaobserwowanie momentu, w którym ból się pojawia.
dr hab. n. med. Agnieszka Mastalerz-Migas

Ból z przeciążenia pojawia się kiedy za bardzo zaangażujemy się w prace wymagające pozycji schylonej np. ogrodowe, bardziej intensywnie ćwiczymy, czy np. po długiej jeździe samochodem. Po takim wysiłku wieczorem bolą nas plecy, ale kiedy się położymy - jest lepiej. Przy bólu zapalnym jest dokładnie odwrotnie. Wstajemy rano i wszystko nas boli, nie możemy się ruszyć. Po kilkudziesięciu minutach, kiedy się trochę rozruszamy - ból ustępuje. Ponadto, ból zapalny często pojawia się w nocy, potrafi wybudzać ze snu.

Dla osoby, która pierwszy raz spotyka się z powyższym rozróżnieniem, określenie rodzaju odczuwanego bólu może być mimo wszystko problematyczne. Twórcy kampanii “Nie odwracaj się plecami od bólu” na stronie kiedybolaplecy.pl zamieścili więc specjalny kwestionariusz. Odpowiadając na kilka bardziej szczegółowych pytań uzyskamy rekomendację co do dalszego postępowania.

Jak przekonuje dr Mastalerz-Migas, od bólu pleców zdecydowanie nie można się “odwracać”: - Młoda, aktywna fizycznie osoba, która od kilku miesięcy skarży się na bóle grzbietu, powinna pomyśleć o przyczynach innych niż przeciążenie - ostrzega doktor.

Szczegółowe informacje na temat tego jak radzić sobie z zapalnym bólem pleców znajdziecie na oficjalnej stronie kampanii Nie odwracaj się plecami do bólu.

Artykuł powstał we współpracy z kampanią "Nie odwracaj się plecami od bólu".

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...