Dwa krótkie filmy o Powstańcach. Zastanów się, czy twój sąsiad nie mógłby być bohaterem jednego z nich

Dwa spoty przygotowane na zlecenie Muzeum Powstania Warszawskiego mają uczyć szacunku dla bohaterów.
Dwa spoty przygotowane na zlecenie Muzeum Powstania Warszawskiego mają uczyć szacunku dla bohaterów. Kadr z filmu "Szpital" / MPW
Do 1 sierpnia pozostał jeszcze ponad miesiąc, ale już dziś odbyły się premiery dwóch krótkich spotów, przygotowanych przez Warszawską Szkołę Filmową we współpracy Muzeum Powstania Warszawskiego. Oba wzruszają, zmuszają do zadumy, oba uczą szacunku dla bohaterów powstania. Filmy "Szpital" i "Kamienica" powinien obejrzeć po prostu każdy.

"Szpital” opowiada historię powstańczej sanitariuszki. Ale nie pokazuje jej, jak wynosi rannego spod barykady, jak przez kilka przecznic dźwiga rannego w drodze do powstańczego szpitala, gdy wokół padają pociski i gwiżdżą odłamki bomb. Sanitariuszka sama leży w łóżku szpitalnym, jest starszą, chorą kobietą, nie ma siły wstać z łóżka. W pewnym momencie ze stolika stojącego obok jej łóżka pielęgniarka zrzuca przez nieuwagę zaproszenie na obchody rocznicy wybuchu powstania i zdjęcie młodej dziewczyny. To, co dzieje się dalej trzeba samemu obejrzeć, dawka wzruszeń zapewniona.
Podobnie jak podczas oglądania "Kamienicy". W tym spocie widzimy starszego, eleganckiego pana. O jego powstańczej przeszłości świadczą ordery przypięte do odprasowanego garnituru: Order Odrodzenia Polski, Krzyż Powstańczy, Warszawski Krzyż Powstańczy. Widać, że mężczyzna gdzieś się wybiera, ale nie może osiągnąć celu tej wyprawy z bardzo prozaicznego powodu – winda jest zepsuta, a on nie ma siły zejść sam po schodach. Smutny, przygarbiony wraca do mieszkania, gdzie spotyka go niespodzianka. Jaka? – to trzeba zobaczyć.
Oba filmy zmuszają do zastanowienia się, czy przypadkiem i my nie mamy takich sąsiadów. Czy nie trzeba im pomóc. Czy nie wypada okazać im choć odrobiny szacunku za to, co zrobili 73 lata temu. To, jak można pomóc tym nielicznym z żyjących wciąż bohaterów pokazała Klaudia Stawyska. W zeszłym roku w naTemat opowiadała o tym, jak co roku wraz z przyjacielem pomaga powstańcom, którzy przyjeżdżają pochylić się nad grobami przyjaciół spoczywających na warszawskich Powązkach. Filmy, które dziś miały oficjalną premierę, pokazują, w jaki jeszcze sposób można oddać cześć tym, którzy kiedyś mieli odwagę walczyć o Polskę.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...