"Twój penis będzie jak skała". Kijowski zaliczył kompromitującą wpadkę

Mateusz Kijowski przypadkiem podzielił się z internautami wiedzą o tym, czego szuka w sieci.
Mateusz Kijowski przypadkiem podzielił się z internautami wiedzą o tym, czego szuka w sieci. Fot. Jan Rusek / Agencja Gazeta
Były lider KOD często podkreśla, że jest informatykiem i zajmuje się m.in. projektowaniem stron internetowych. W tym kontekście trudno zrozumieć, dlaczego Kijowski dał się tak "zaskoczyć". A zaczęło się od tego, że nie spodobały mu się reklamy na stronie internetowej "Rzeczpospolitej".

"Czy Rzeczpospolita musi się utrzymywać z takich reklam?" - zapytał na Facebooku Kijowski we wtorkowy wieczór i dołączył zrzut ekranu z telefonu. Ten przedstawiał stronę "Rz" razem z reklamą środków na potencję.



"Czy chcesz żeby mocno stał? Twój penis będzie jak skała. Będziesz tygrysem w łóżku" – obiecuje baner przy tekście o kongresie PiS.
Problem w tym, że Kijowskiemu nie spodobała się reklama... kontekstowa. A ta jest po prostu zależna od innych wyszukiwań w Google właściciela danego telefonu czy komputera. Gdyby Kijowski szukał nowego roweru, zobaczyłby pewnie reklamę rowerów. Szybko wyjaśnili mu to internauci.
Kijowskiemu odpisała także "Rzeczpospolita". "Niestety nie jesteśmy odpowiedzialni za pliki cookies, panie Mateuszu. Radzimy oglądać buty sportowe, krawaty, książki, wycieczki zagraniczne itp. Wtedy tego typu reklamy zobaczy pan na naszej stronie" - odpowiedziano mu.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...