Miały być niższe składki za ZUS dla przedsiębiorców, a będzie… oczywiście podwyżka

Składki na ZUS dla przedsiębiorców w 2018 roku wzrosną do ponad 1220 złotych.
Składki na ZUS dla przedsiębiorców w 2018 roku wzrosną do ponad 1220 złotych. Fot Łukasz Wądołowski / Agencja Gazeta
Znowu to zrobili! Jeśli uwierzyliście w to, co mówią politycy, że uda się zmniejszyć 1172 zł miesięcznej składki dla indywidualnych przedsiębiorców, to jesteście w błędzie. W 2018 roku będzie podwyżka do ponad 1200 złotych.

Ta telenowela o obniżaniu składek ZUS dla przedsiębiorców, które kończą się nieuchronną podwyżką trwa tak samo długo, jak emisja kultowego brazylijskiego serialu "Niewolnica Isaura". W odcinku 3579 zobaczycie państwo: zły Leoncio (Morawiecki, Kowalczyk, Abramowicz), przez cały rok obiecuje, że nie będzie już dręczył niewolnicy Isaury (w tej roli bieda przedsiębiorcy na działalności gospodarczej). Niestety zmienia zdanie. Mówi, że lepiej traktować Isaurę zacznie w 2019 roku. Na razie daje klapsa i zabiera pieniądze z torebki.



Zacznijmy od wypowiedzi wiceminister rozwoju:
Jadwiga Emilewicz
wypowiedź dla Money.pl

Start Małej Działalności Gospodarczej od 1 stycznia 2018 r. jest mało realny. Chcieliśmy, aby nowe przepisy weszły w życie od początku 2018 roku, natomiast wiemy, że jeżeli proces legislacyjny nie zakończy się przed wakacjami sejmowymi, to pewnie będziemy mówić o kolejnym roku budżetowym. Realny termin to dopiero 2019 r. To wtedy przy przychodach do 5 tys. zł przedsiębiorcy nie będą musieli płacić ryczałtowego ZUS. Czytaj więcej

Jak zauważają eksperci serwisu zus.pox.pl, 2018 rok zacznie się więc podwyżką. ZUS wyliczy składki konsekwentnie tak jak robił to do tej pory. Mechanizm jest prosty. Podstawa wymiaru składki społecznej na ZUS skalkulowana jest jako 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. W założeniach budżetowych rząd określił to wynagrodzenie na 4443 zł (poprzednio, w roku 2017 było to 4263 zł). W konsekwencji podstawa wzrasta do 2665,80 zł, wraz z nią składka na ubezpieczenie społeczne do 912,22 zł, czyli o prawie 37 zł więcej niż teraz.

To pierwsza część układanki, czyli składka na ubezpieczenie społeczne. W miesięcznym ryczałcie dla ZUS przedsiębiorca uiszcza jeszcze składkę zdrowotną. Tę ZUS poda oficjalnie w styczniu 2018 roku. Przy założeniu że podwyższy ją podobnie jak w ubiegłym roku, wyniesie ona 308 zł (poprzednio 297,28 zł). To wszystko razem daje w około 1220 złotych haraczu. 50 złotych podwyżki miesięcznie to niby niewiele, ale chodzi o zasady. Rządzący politycy niemal od początku obiecywali ulżenie drobnym przedsiębiorcom. Takim jak Grzegorz, muzyk uczący dzieci gry na instrumentach. Przy dochodach rzędu 3000 miesięcznie wysoki ryczałt ZUS skłonił go do zarejestrowania firmy w Wielkiej Brytanii. Co po spektakularnej akcji uszczelniania systemu wykrył ZUS i przyłożył karę.

Takich Grzegorzów były tysiące. Absurd trwa. Ostatnio składkę na ZUS obniżono symbolicznie (3 zł) w 2015 roku, czyli pod koniec rządów koalicji PO-PSL. Wynosiła wówczas 1092,28 złotych. Tak więc obecni rządzący mają na koncie podwyżkę o 128 złotych miesięcznie. To wszystko mimo takich słów.
Andrzej Duda
jeszcze jako kandydat na prezydenta, Londyn, Marzec 2015

Sytuacja jest groźna dla kraju. Najwyższy czas, by dokonać naprawy Polski w wielu dziedzinach. Najgorszą sprawą jest ZUS. Nikt nie zrobił tu dobrej zmiany od 1989 roku. (…)Wyjedzie młode pokolenie i koniec, a kolejne pokolenie urodzi się za granicą

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...