Też ostrzegają, że to lipa. Oto, ile wspólnego mają kasy SKOK i afera Amber Gold

Właśnie upada kolejna kasa SKOK. Piast ma zarządcę komisarycznego.
Właśnie upada kolejna kasa SKOK. Piast ma zarządcę komisarycznego. Fot.Tomasz Wiech / Agencja Gazeta
Chociaż najgorętsza aferą finansową w mediach jest teraz Amber Gold i przesłuchania jej twórców przez sejmową komisję śledczą, to pod względem strat finansowych sprawa SKOKów przebija ją sześciokrotnie.

Tylko dlatego, że klienci bankrutujących kas nie zostali całkiem na lodzie, twórcy tego układu nie muszą odpowiadać na trudne pytania. Bankowy Fundusz Gwarancyjny wypłacił już ponad 4,8 mld złotych klientom upadłych SKOK-ów. Faktycznie oznacza to, że na straty biznesu wskrzeszonego przed laty przez Grzegorza Biereckiego pośrednio zrzucili się podatnicy oraz klienci banków.
Wszyscy wiedzieli, że to lipa
Te słowa padły w stosunku do Amber Gold. Dziś wszyscy, którzy chcą, mogą już teraz dowiedzieć się, że SKOK-i to też lipa. Wystarczy sięgnąć do dedykowanego sytuacji ekonomicznej kas raportu Komisji Nadzoru Finansowego. 10 kas nie spełnia ustawowego wymogu wypłacalności, w tym 7 jest poważnie zagrożonych. W związku z czym nie dziwi fakt, że właśnie kolejna Kasa (Piast) ma zarządcę komisarycznego.



W 2016 roku zamknięto lub ogłoszono upadek ośmiu kas. W lutym upadł SKOK Wielkopolska. W maju KNF wysłała do sądu wniosek o upadłość Twoja SKOK. Na pytanie, które jeszcze kasy są w złym stanie finansowym, KNF odpowiada, że nie może tego ujawnić. Upublicznienie takiej informacji spowoduje, że klienci rzucą się po wypłaty depozytów, co byłoby gwoździem do trumny biznesu. – Nie twierdzimy, że wszystko działało idealnie. Były błędy w zarządzaniu – przyznał dziś prezes Kasy Krajowej SKOK Rafał Matusiak.

Kreatywna księgowość i ustawa dla SKOK-ów
40 kas prowadzących działalność na koniec 2016 roku wykazało łącznie stratę netto w wysokości 118,5 mln zł. Choć są też kasy, które wykazują zysk i mają się dobrze. W raporcie KNF przeczytacie, że tak naprawdę nawet inspekcja ekspertów tej instytucji nie pokazuje pełnego obrazu finansów SKOK-ów.
Komisja Nadzoru Finansowego

Analizując dane sprawozdawcze stwierdzono, że nie wszystkie kasy uwzględniły w swojej sprawozdawczości uwagi i zastrzeżenia KNF, zgłaszane w wyniku ustaleń nadzoru analitycznego i inspekcyjnego, w związku z tym faktyczna sytuacja niektórych kas może się nadal różnić od tej prezentowanej w sprawozdawczości.

Z czego wynika, że Kasy podpicowują swoje raporty finansowe tak, by wyglądały lepiej niż w jest rzeczywistości. Oto przykład. Współczynnik wypłacalności sektora SKOK na koniec grudnia 2016 r. rzekomo wynosi 2,08 proc., a po uwzględnieniu ustaleń KNF jego wartość powinna być ujemna (-) 1,3 proc.

Tymi "rozbieżnościami" już wkrótce nikt nie będzie się przejmował. Gdy wszyscy zajmowali się Tuskami i ich związkami z Amber Gold, głosami posłów PiS po cichutku przeszła ustawa o biegłych rewidentach. To tacy superksięgowi, którzy mają dodatkowy obowiązek sprawdzania raportów finansowych. Ustawa wprowadziła wyłączenie SKOK-ów (z wyjątkiem dwóch największych) z listy tzw. jednostek zaufania publicznego oraz spod kurateli Komisji Nadzoru Audytorskiego. Rzetelność ich sprawozdań nie będzie dodatkowo sprawdzana.
Cud. Dają wyższe odsetki, niż banki
Sukces sprzedażowy Amber Gold polegał na zaoferowaniu klientom odsetek wyższych niż w bankach. Klienci naiwnie założyli, że skoro ta firma ma biura na głównych ulicach miast, działa otwarcie, a policja nie stoi pod biurami jak pod sklepem z dopalaczami, to można powierzyć im pieniądze. SKOK-i również dziś oferują lokaty wyższe niż w bankach. Jednocześnie nie tłumacząc, jakim cudem są w stanie osiągać lepsze wyniki niż branżowi zawodowcy.

Niepokojące wyjaśnienie znajdujemy w raporcie KNF – 10 miliardów depozytów klientów jest "obciążanych wysokim ryzykiem". W taki oto sposób:
Komisja Nadzoru Finansowego

Kasy obsługują klienta niezamożnego. Oferując mu kredyt (zazwyczaj konsumpcyjny i chwilówki) wydłużają spłatę by dał radę spłacić raty. To pozwala na zwiększenie zdolności kredytowej klienta. Prowadzi o wzrostu ryzyka kredytowego, gdyż w przypadku wzrostu stóp procentowych część klientów nie będzie w stanie regulować na bieżąco swoich zobowiązań.

Oczywiście możecie wierzyć, że menedżerowie SKOK-ów są alchemikami świata finansów, potrafią robić to, czego nie umieją w wiodących bankach w Polsce. Jednak punkt pierwszy wskazuje, że za chwilę zwinie się jedna trzecia tych geniuszy.

Nie ma sprawy SKOK
Mimo słabości biznesu kas, ich twórca senator PiS Grzegorz Bierecki ma się całkiem dobrze. Majątek Biereckiego (deklarowany w oświadczeniach majątkowych) rośnie. Teraz to: 13 mln zł w gotówce, milion dolarów, milion euro i pół miliona funtów.

Dziennikarze "Newsweeka" pokazali, że Bierecki jest równie odporny na działania prokuratury jak Marcin P. Tutaj przypomnieli sprawę śledztwa umorzonego tuż przed wyborczym zwycięstwem PiS.

Postępowanie dotyczyło przepływów finansowych między luksemburską spółką, w której członkiem zarządu jest Grzegorz Bierecki a krajowymi SKOK-ami. Senator PiS był dwukrotnie przesłuchiwany, żądano od niego wydania dokumentów, a do akt zaczęły trafiać tezy o konflikcie interesów oraz uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Gdy w trójmiejskiej prokuraturze zaczęto mówić, że w sprawie padną zarzuty, postępowanie przekazano innemu śledczemu i umorzono. Tak zakończyło się pierwsze śledztwo dotyczące centrali SKOK-ów.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...