Kompromitacja policji. Narodowcy zorganizowali nielegalną manifestację na prywatnej plaży, służby nic nie zrobiły

Policja nie zrobiła nic, żeby przerwać nielegalną manifestację.
Policja nie zrobiła nic, żeby przerwać nielegalną manifestację. Fot. Facebook.com
Jestem na plaży w Sopocie przed swoim klubem. Od trzech godzin na prywatnej plaży odbywa się manifestacja narodowców, przeciwko temu, co się dzieje w klubie. Policja jest bezczynna, choć zgromadzenie jest nielegalne – powiedział Radomir Szumelda w trakcie transmisji na żywo na Facebooku. Szumelda, który przewodzi pomorskiemu KOD, pokazał plażę przed swoim klubem, gdzie ustawili się narodowcy, oraz biernych funkcjonariuszy policji.

– Prezydent Karnowski przyjechał przed chwilą i rozwiązał zgromadzenie. Oświadczył policji, że to się odbywa na prywatnej części plaży. Policja przesunęła zgromadzonych nielegalnie o kilkanaście metrów. Wciąż okupują moją plażę – podkreślił Szumelda.



– Tydzień temu policja nie chroniła legalnej manifestacji KOD. Tutaj policja zachowuje się biernie wobec nielegalnych działań narodowców. Takie mamy państwo prawo. "Dobra zmiana" wkracza nawet do kurortów, na plażę, gdzie ludzie mają prawo się czuć bezpiecznie – kontynuował właściciel klubu. Podkreślił, że w środku nie dzieje się nic niestosownego.

Opublikowany przez Radomir Szumełda na 2 lipca 2017
– Za tydzień będziemy mieli miesięcznicę w Warszawie i tam policja zgromadzi armię ludzi, żeby chronić prywatną imprezę Jarosława Kaczyńskiego. Ale kiedy trzeba egzekwować prawo od narodowców, policja przyjmuje bierną postawę – dodał.
Przypomnijmy, że tydzień temu, kiedy w Radomiu odbywała się manifestacja KOD, nie była w ogóle chroniona przez policję. I została zaatakowana przed narodowców.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...