W internecie jak zwykle nic nie ginie. Nie uwierzycie, co w przeszłości o uchodźcach mówił Mariusz Kamiński

Mariusz Kamiński w poprzedniej dekadzie był bardzo przychylny uchodźcom.
Mariusz Kamiński w poprzedniej dekadzie był bardzo przychylny uchodźcom. Fot. YouTube.com
– Polacy, naród uchodźców, mają szczególne zobowiązania moralne wobec tych, którzy uciekają dziś ze swych krajów przed wojną, więzieniem i torturami – takie słowa w 2002 roku z mównicy sejmowej wygłosił Mariusz Kamiński. Obecnie wiceprezes PiS. Minister koordynator służb specjalnych. Więcej nie trzeba dodawać.

Jako pierwszy na ślad archiwalnej wypowiedzi wpadł jeszcze w czerwcu poseł PO Arkadiusz Myrcha. Ale teraz do sieci trafiło archiwalne nagranie – i jest absolutnie niesamowite.
– Sprawy uchodźców powinny być nam, Polakom, jak żadnemu innemu narodowi na świecie, szczególnie bliskie – mówił w Sejmie Kamiński. – Czy potrafimy okazać elementarną ludzką solidarność i współczucie ofiarom reżimów, dyktatur i brudnych wojen? – kontynuował poseł.



A potem zaczęły się perełki, które można przenieść jeden do jednego na obecną sytuację w Polsce i Europie. – O status uchodźcy wystąpiło w Polsce około 4,5 tys. cudzoziemców, około 3 tys. otrzymało odpowiedź negatywną, status uchodźcy nadano zaledwie 291 osobom. 40-milionowy naród rękami swych urzędników łaskawie zezwolił 291 osobom na przebywanie wśród nas – mówił Kamiński. Dzisiaj, gdyby usłyszał takie słowa ze strony opozycji, pewnie byłby mniej przychylny.
A jak jest teraz? W sobotę w trakcie kongresu PiS Jarosław Kaczyński podkreślał, że Polska nie przyjmie uchodźców. – Nikt nie narzuci nam, że jeśli chcemy te środki (finansowe z UE – red.), musimy się decydować na katastrofę społeczną – argumentował w kontekście uchodźców. – Tu chodzi o zwykłe, codzienne bezpieczeństwo. Nie ma żadnego powodu, żebyśmy radykalnie obniżyli standard życia Polaków – dodał. Mariusz Kamiński nie miał nic przeciwko tym słowom.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...