Lewica kpi z kampanii antyaborcyjnej i uderza w Kościół. Jednak tych kuriozalnych billboardów nie wymyślili katolicy

Na kuriozalną kampanię antyaborcyjną Nelumbo Institute środowiska lewicowe odpowiadają kpiną z Kościoła. Tych plakatów nie wymyślili jednak katolicy.
Na kuriozalną kampanię antyaborcyjną Nelumbo Institute środowiska lewicowe odpowiadają kpiną z Kościoła. Tych plakatów nie wymyślili jednak katolicy. Fot. Facebook
Od niedawna z niektórych billboardów można dowiedzieć się, iż "badania dowodzą, że przynajmniej 80 proc. kobiet, u których stwierdzono raka piersi, jajnika, mózgu dokonało wcześniej aborcji". Ten napis umieszczono obok zdjęcia osoby wyglądającej na lekarkę, a wszystko to... reklama organizacji twierdzącej, że leczy z syndromu postaborcyjnego poprzez "symboliczne spotkanie dziecka na nowo".

Wbrew pozorom nie jest to klasyczna kampania organizacji prawicowych, czy kościelnych. Stoi za nią niejaki Nelumbo Institute, którego filarami są "coach holistycznego życia", były żołnierz przedstawiający się jako "myśliwy świadomości", oraz para określająca się mianem "związku typu Twin Flame". W tle organizacji stojącej za kontrowersyjnymi billboardami są jeszcze "oświecony nauczyciel duchowy" z Jamajki i nieżyjąca od 2010 roku mistrzyni Huny Halina Kopaniszyn, którą w Nelumbo Institute nazywają też "Mamą Halinką" i zachęcają, by przyzywać ją słowami "Aloha, Halinko!".



Na swojej stronie internetowej Nelumbo Institute przyznaje, że kampania billboardowa po części jest prowokacją. "Świadomie użyliśmy konwencji wizerunku lekarza, aby zdemaskować atrybucję, która powoduje, że ludzie automatycznie ufają osobie w fartuchu bez względu na jej kompetencje. Jest to motyw często wykorzystywany w reklamie. Tym razem jednak celem nie było sprzedanie produktu ale uświadomienie ludziom pewnej istotnej zależności psychosomatycznej oraz przedefiniowanie wizerunku lekarza, ze wskazaniem na fakt, że istnieją lekarze holistyczni i poza-mainstreamowi" - czytamy. Dalej organizacja przekonuje, że nie ma zamiaru piętnować kobiet, które dokonały aborcji, a nieść im pomoc poprzez... "symboliczne spotkanie dziecka na nowo, połączenie się z nim".

Choć ludzie stojący za Nelumbo Institute podkreśla także, iż nie są powiązani z Kościołem, ani żadną partią polityczną, środowiska lewicowe postanowił użyć ich kontrowersyjnej kampanii, by napiętnować wszystkich, którzy odmawiają Polkom prawa do przerywania ciąży. W sieci pojawiły się więc przeróbki kontrowersyjnego billboardu m.in. z wizerunkiem osławionego prof. Bogdana Chazana, obok którego widzimy napis "Badana dowodzą, że przynajmniej 92 proc. kobiet u których stwierdzono raka piersi, jajnika, mózgu zostało wcześniej ochrzczonych". Inna z przeróbek została opatrzona prześmiewczym komunikatem "Badana dowodzą, że przynajmniej 90 proc. kobiet u których stwierdzono raka piersi, prostaty, mózgu i płuc przyjęło wcześniej księdza po kolędzie.

Celna riposta na anti-choice

Posted by Roman Graczyk on Montag, 3. Juli 2017

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...