Słynna fotografka wykonała profesjonalną sesję zdjęciową za pomocą... Volvo XC60. Te zdjęcia robią wrażenie

Volvo jako pierwsze na świecie użyło kamery pokładowej XC60 do wykonania profesjonalnej sesji zdjęciowej.
Volvo jako pierwsze na świecie użyło kamery pokładowej XC60 do wykonania profesjonalnej sesji zdjęciowej. fot. materiały prasowe
To pierwszy taki wernisaż na świecie. Barbara Davidson, słynna fotoreporterka, wielokrotna laureatka Nagrody Pulitzera i posiadaczka Nagrody Emmy, użyła pokładowej kamery z nowego Volvo XC60 do sfotografowania mieszkańców Kopenhagi. Efekt? Nie, te zdjęcia nie wyglądają jak robione żelazkiem. Czarno-białe ujęcia, brukowane uliczki jak z pocztówek rodem z lat 60-tych, tworzą ciekawy kontrast z nowoczesnym miejskim zgiełkiem, który idealnie uchwyciła kamera. Premiera wystawy, składającej się z 30 fotografii, miała miejsce kilka dni temu w galerii Canvas Studios w artystycznej londyńskiej dzielnicy Shoreditch.

– Gdy po raz pierwszy dostałam propozycję udziału w projekcie, odpowiedziałam, że to nie dla mnie – mówi w rozmowie z NaTemat.pl słynna fotografka. – Gdy usłyszałem o pomyśle, uznałem go za szalony – wtóruje Daniel Backlund z Volvo Cars Safety Team, który na co dzień zajmuje się sprawami dalekimi od artystycznych wizji. Kto by to pomyślał, by pokładową kamerę samochodową używać jako profesjonalny obiektyw? O sukcesie przedsięwzięcia był natomiast od samego początku przekonany Mikael Kruse, Brand Communication Manager na rynkach EMEA. – Barbara jako nastolatka miała poważny wypadek samochodowy. Lekarze powiedzieli jej, że przeżyła tylko dlatego, że autem, którym podróżowała, było Volvo. Gdy dowiedziałem się o tej historii, postanowiłem za wszelką cenę przekonać Barbarę do udziału w pomyśle – mówi w rozmowie z NaTemat.
Udało się. Barbara Davidson nie tylko zgodziła się na wsparcie projektu, lecz od początku do końca była jednym z głównych organizatorów sesji w Kopenhadze. – Ta kolekcja ma dwa aspekty. Po pierwsze jest ona migawką europejskiego życia i jego piękna; po drugie podkreśla złożoność środowiska, w którym żyjemy. Zawdzięczamy to kamerom oraz pokładowym czujnikom, dzięki którym nowoczesne samochody jak Volvo XC60 czynią miejskie życie bezpieczniejszym dla pieszych i pozostałych użytkowników dróg – mówi Davidson. Choć Mikael Kruse nie zdrada konkretnych liczb, przyznaje, że była to jedna z najdroższych kampanii realizowanych przez markę Volvo Cars. Według zamysłu autorów, projekt jest połączeniem sztuki i bezpieczeństwa, celem kampanii jest pokazanie zalet udoskonalonego systemu hamowania City Safety w pełnej krasie.
– Jest to wyjątkowy system na rynku. Składa się z kamery i radaru, dzięki którym samochód skanuje otoczenie. Kamera rejestruje wiele obiektów – m.in. inne pojazdy, rowerzystów, ludzi, a nawet duże zwierzęta. Jest to soft oparty o inteligentne rozwiązania, w grę wchodzi głęboka analiza big data. Nasza kamera się uczy. Im więcej widzi, tym więcej obiektów zapamiętuje – wymienia Daniel Backlund. Zespół Volvo opracowuje systemy bezpieczeństwa na podstawie szczegółowej analizy bazy danych Zespołu Badania Wypadków Drogowych, które zbierane są od 1970 roku.



Pierwszą wersję City Safety wprowadzono na rynek 9 lat temu. Jak podaje Volvo, w samej tylko Szwecji nowe rozwiązanie sprawiło, że liczba kolizji drogowych zmalała o… niemal połowę. Nic więc dziwnego, że samochody Volvo XC60 pierwszej generacji stały się prawdziwym hitem rynkowym. Jak chwali się producent, dotychczas sprzedano milion aut tego modelu. XC 60 stał się liderem sprzedaży aut segmentu premium w Europie. Do dziś sprzedaż tego modelu to aż jedna trzecia globalnej sprzedaży Volvo.
To są jednak wciąż skromne początki. Misją firmy jest bowiem realizacja projektu Vision 2020, zgodnie z którym za trzy lata marka ma osiągnąć taki poziom bezpieczeństwa, przy którym nikt nie zginie, ani nie zostanie poważnie zraniony w autach Volvo.

Kolejnym ważnym krokiem w kierunku tego celu ma być Volvo XC60 drugiej generacji, które niedawno zadebiutowało na rynku. Jak podaje producent: nowy model został wyposażony w trzy podsystemy bezpieczeństwa, które mają towarzyszyć kierowcy przez wspomaganie kierowania w wymagających tego sytuacjach. Do przełomowego systemu City Safety dodano System Steer Assist, czyli układ przejęcia kontroli nad torem jazdy. Uruchamia się on wówczas, gdy system oceni, że samo hamowanie nie wystarczy, by uniknąć kolizji. – Nowy System Oncoming Lane Mitigation ma pomóc w uniknięciu zderzenia czołowego, a Volvo’s Blind Spot Information System (BLIS) wykorzystuje Steer Assist by zmniejszyć ryzyko zderzenia w trakcie zmiany pasa ruchu. Systemy te uczyniły Nowe Volvo XC60 najbezpieczniejszym spośród dostępnych na rynku SUV’ów – czytamy na stronie producenta.

Volvo Cars to czołowy światowy producent samochodów segmentu premium. W ubiegłym roku sprzedaż koncernu wyniosła ponad pół miliona nowych aut w 100 krajach.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...