Płatna miłość o.Rydzyka do Unii Europejskiej. O ile dostaje pieniądze na promocję to unijne programy już mu się podobają

Jak to on robi? Ojciec Tadeusz Rydzyk dostaje publicznej pieniądze. Teraz dla jego instytucji trafił 492 tys. zł.
Jak to on robi? Ojciec Tadeusz Rydzyk dostaje publicznej pieniądze. Teraz dla jego instytucji trafił 492 tys. zł. Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
Mariusz Witczak (PO) ujawnił, ile ministerstwo rozwoju przekazało publicznych pieniędzy dla instytucji związanych z ojcem Rydzykiem. Wyszła spora kwota. Czy dziwi, że dotacja podchodzi z projektu – "O funduszach Unii Europejskiej, czyli jak być skutecznym."

Poseł ze złośliwością napisał na profilu społecznościowym, że "kiedy PiS spokojnie organizuje zamach lipcowy, kolejne pieniądze publiczne idą dla Rydzyka”. Kwota jest jednak znacznie skromniejsza, niż 3 mln zł od ministerstwa sprawiedliwości dla Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. No i znikoma przy 27 mln na dokończenie projektu geotermii.



Mniejszą kwotę duchowny dostał z Ministerstwa Spraw Zagranicznych. 700 tys. zł ofiarowano na budowę kaplicy. Dodatkowo minister kultury Piotr Gliński przekazał TV Trwam 140 tys. na promocję czytelnictwa. Wykładowca WSZKSiM minister Jan Szyszko również wysupłał trochę grosza. Chociaż sypią publicznymi pieniędzmi, nie wszyscy mogą uczyć się na tej uczelni. Opisywaliśmy historię Marka Joppa, który jako niewierzący, nie mógł wysłuchać wykładów Szyszko.

Trudno znaleźć ministerstwo, które nie dało środków dla instytucji dyrektora Radia Maryja. Mariusz Witczak nie mylił się zadając pytanie departamentowi rządu odpowiedzialnego za rozwój kraju, czy również coś przekazał.
Co ciekawe dotacja zapisana jest w rubryce – "O funduszach Unii Europejskiej, czyli jak być skutecznym." Trudno odmówić o. Tadeuszowi Rydzykowi skuteczności, tylko czy Unia nie była jego zdaniem ostoją wszelkiego zła?

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...