Demonstracja w obronie polskich sądów przed Pałacem Prezydenckim. Ale tłumów nie było

Demonstracja przed Pałacem Prezydenckim.
Demonstracja przed Pałacem Prezydenckim. Fot. Twitter.com/dzejes
Wydawać by się mogło, że w Polsce znajdzie się więcej osób gotowych demonstrować w sprawie niezależności sądów. Pamiętamy ile osób gromadziły "Czarne Protesty" czy co miesiąc słucha przemówienia Jarosława Kaczyńskiego. Dzisiejsza pikieta przed Pałacem Prezydenckim pokazuje, że nie wszystkich interesuje niezależność sądów, chyba że... Jest inne wyjaśnienie: protestujący zbierają siły przed jutrzejszą demonstracją pod Sejmem.

Dzisiejszą demonstrację na Krakowskim Przedmieściu organizuje Partia Razem. Przed Pałac przyszło kilkaset osób. To odpowiedź na uchwalany właśnie przez Prawo i Sprawiedliwość projekt ustawy dotyczącej reformy Sądu Najwyższego.
Protestujący żądają od prezydenta Andrzeja Dudy "interwencji w sprawie demolowania sądów przez partię Kaczyńskiego i ich gróźb wobec opozycji."
Jeden z internautów zauważa, że policji jest więcej niż protestujących.
W nocy przed Sejmem również były demonstracje w tej samej sprawie. Interweniowała policja.
Na niedzielę przed gmachem Sejmu zapowiedziana jest demonstracja organizowana przez Komitet Obrony Demokracji. Jak czytamy na Facebookowym wydarzeniu manifestacja zacznie się o 15:00.

"Nie sposób mieć już żadnych wątpliwości – PiS chce zagarnąć kontrolę nad wszystkimi wolnymi wyborami w naszym kraju. One nie mają już być „wolne”!
„Nieważne, kto głosuje, ważne, kto liczy głosy”. Tak powiedział niegdyś Józef Stalin... Nie oddał władzy przez dziesięciolecia. Jego pełne terroru rządy spłynęły rzeką krwi.
Nie mamy wątpliwości. Jesteśmy świadkami zamachu stanu. W trosce o Polskę, przyszłość naszą i naszych dzieci, nie możemy na to pozwolić."

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...