Ubaw nad martwym zwierzęciem. Harcerze tłumaczą się z "podłożonej świni"

Harcerze szybko usunęli zdjęcie z "oprawiania świniaka".
Harcerze szybko usunęli zdjęcie z "oprawiania świniaka". facebook.com/Skrzydla265
Gromadka wesołych dzieciaków stoi nad martwą świnią, a wszystko to na obozie harcerskim. Takie zdjęcie wywołało burzę i jak zwykle podzieliło internet na dwie grupy: obrońców praw zwierząt i moralności oraz mięsożerców, którzy dziwią się z afery, bo przecież świnie się je, a dzieci trzeba edukować. Drużyna harcerska tłumaczy się teraz ze zdjęcia i robi to dość pokracznie.

Na pewno nie takiej reakcji spodziewała się 265 Warszawska Lotnicza Drużyna Harcerzy Skrzydła im. Batalionu "Parasol". Kontrowersyjne zdjęcie miało pokazać czego uczą się młodzi na letnich obozach. Jednak nawet ludzie o mocnych nerwach i miłośnicy mięsa mogli poczuć się nieco zgorszeni. Drużyna usunęła zdjęcie. Jednak jako, że w internecie nic nie ginie, jest i kopia.
Pierwsze wrażenie jest takie, że przed oprawianiem, dzieciaki najpierw zaszlachtowały zwierzę. Harcerze wytłumaczyli się z tej makabrycznej wizji tym, że świnia była już wcześniej martwa, bo kupiona u hodowcy. W oświadczeniu czytamy, że "Harcerze uczyli się jak doprawić mięso i przygotować je do spożycia".
265 WLDH-y Skrzydła
Część oświadczenia

"Wychowujemy młodzież, że kiełbasa nie bierze się z półki w supermarkcecie, a każde żywe stworzenie zasługuje na szacunek.
Wszystkie inne informacje pojawiające się na ten temat są nieprawdziwe.
Działamy od blisko 40 lat, a spod naszych skrzydeł wyszło wielu młodych mężczyzn gotowych do zmiany świata na lepsze."
Czytaj więcej

Pomimo tego, że niefortunne zdjęcie i opis, były prawdziwe, warszawska drużyna zapewnia, że to fake news. Połowiczny, bo harcerze faktycznie uczyli się sztuki kuchennej na martwej świni.

STOP FAKE NEWSOM! Nie pozwolimy by w imię zdobywania fałszywej popularności krzywdzono dzieci. Udostępniono wizerunek...

Opublikowany przez 265 WLDH-y Skrzydła na 15 lipca 2017
Jak zwykle przy tego typu zdjęciach, zwłaszcza jeśli chodzi o polowania, w internecie zawrzało. Taka forma edukacja spotkała się z falą krytyki.
Inni rzucili się na "wegeterrorystów".
Fundacja Ludzie Przeciw Myśliwym zapowiedziała przyjrzenie się sprawie, bo możliwe, że drużyna harcerska złamała prawo. Chodzi o zakaz "uboju lub uśmiercania zwierząt kręgowych przy udziale dzieci lub w ich obecności". Aktywiści w swoim poście na Facebooku pytają retorycznie "Mamy do Was pytanie, może pójdziecie dalej i zacznijcie pokazywać dzieciom skąd się biorą dzieci? Może pokażcie im pornografię? Są sprawy o których dzieci wiedzą ale nie pokazujemy im tego, bo ich psychika nie jest jeszcze dojrzała".
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...